Reklama
26 maja 2026, wtorek
Sygnał nadal bez porażki
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 29 września 2016
- 00:56
Reklama
Sygnał Włosienica wygrał w Pogórzem Gierałtowice 4:2.
Po 11 minutach gospodarze wygrywali 3:0. W 4. minucie Szpiegla wykończył składną akcję swojego zespołu celnym strzałem na bramkę. W 9. minucie zespół z Włosienicy krótki rozegrali rzut rożny. Do piłki dogranej na dalszy słupek doszedł Stachura i strzelił gola głową. W 11. minucie zdaniem sędziego w polu karnym faulowany był Sarna. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Sulkiewicz.
W 30. minucie Żabiński podał prostopadłą piłkę do Sergiela, a ten "zapalił iskierkę nadziei w sercach gości". W 52. minucie Sygnał strzelił bramkę na 4:1. Jego piłkarze wykonali kontrę. W jej końcowej fazie Oczkowski pokonał bramkarza strzałem z 16 metrów. W 67. minucie jeden z zawodników klubu z Gierałtowic wrzucił futbolówkę w pole karne. Przyjął ją Sergiel i znalazł sposób na bramkarza.
- W pierwszej połowie nie tylko strzelaliśmy gole, ale też zdominowaliśmy rywala. W drugiej połowie oni nas przycisnęli. Ta sytuacja wyniknęła jednak z wyniku - powiedział Damian Pałamarczuk, grający trener Sygnału Włosienica.
- Przez pierwsze 15 minut nie było nas na boisko. Gdy sie obudziliśmy, to było już za późno - powiedział Jarosław Chowaniec, trener Pogórza Gierałtowice.
Niedziela 25 września Sygnał Włosienica - Pogórze Gierałtowice 4:2 (3:1)
Bramki: 1:0 Szpiegla (4.), 2:0 Stachura (9.), 3:0 Sulkiewicz rzut karny (11.), 3:1 Sergiel (30.), 4:1 Oczkowski (52.), 4:2 Sergiel (67.)
Składy:
Sygnał Włosienica: Pałamarczuk - Pacyna, Pacyga, Momot (40. Zacny), Grubka (46. Korwin) - Sarna, K. Sroka (85. Kowalik), Stachura, Szpiegla (72. S. Sroka) - Oczkowski, Sulkiewicz. Trener: Damian Pałamarczuk.
Pogórze Gierałtowice: Lichański, Brońka, Kamski, Kudłacik, Lechowicz, Ligus, Makuch, Pietraszewski (80. Maślanka), Sergiel, Żabiński, Zwinczak (20. Krzemień). Trener: Jarosław Chowaniec.
Po 11 minutach gospodarze wygrywali 3:0. W 4. minucie Szpiegla wykończył składną akcję swojego zespołu celnym strzałem na bramkę. W 9. minucie zespół z Włosienicy krótki rozegrali rzut rożny. Do piłki dogranej na dalszy słupek doszedł Stachura i strzelił gola głową. W 11. minucie zdaniem sędziego w polu karnym faulowany był Sarna. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego był Sulkiewicz.
W 30. minucie Żabiński podał prostopadłą piłkę do Sergiela, a ten "zapalił iskierkę nadziei w sercach gości". W 52. minucie Sygnał strzelił bramkę na 4:1. Jego piłkarze wykonali kontrę. W jej końcowej fazie Oczkowski pokonał bramkarza strzałem z 16 metrów. W 67. minucie jeden z zawodników klubu z Gierałtowic wrzucił futbolówkę w pole karne. Przyjął ją Sergiel i znalazł sposób na bramkarza.
- W pierwszej połowie nie tylko strzelaliśmy gole, ale też zdominowaliśmy rywala. W drugiej połowie oni nas przycisnęli. Ta sytuacja wyniknęła jednak z wyniku - powiedział Damian Pałamarczuk, grający trener Sygnału Włosienica.
- Przez pierwsze 15 minut nie było nas na boisko. Gdy sie obudziliśmy, to było już za późno - powiedział Jarosław Chowaniec, trener Pogórza Gierałtowice.
Niedziela 25 września Sygnał Włosienica - Pogórze Gierałtowice 4:2 (3:1)
Bramki: 1:0 Szpiegla (4.), 2:0 Stachura (9.), 3:0 Sulkiewicz rzut karny (11.), 3:1 Sergiel (30.), 4:1 Oczkowski (52.), 4:2 Sergiel (67.)
Składy:
Sygnał Włosienica: Pałamarczuk - Pacyna, Pacyga, Momot (40. Zacny), Grubka (46. Korwin) - Sarna, K. Sroka (85. Kowalik), Stachura, Szpiegla (72. S. Sroka) - Oczkowski, Sulkiewicz. Trener: Damian Pałamarczuk.
Pogórze Gierałtowice: Lichański, Brońka, Kamski, Kudłacik, Lechowicz, Ligus, Makuch, Pietraszewski (80. Maślanka), Sergiel, Żabiński, Zwinczak (20. Krzemień). Trener: Jarosław Chowaniec.