Reklama
Spór o przejazd kolejowy w Podolszu trwa
- Jola Wodniak
- Zator
- 16 maja 2026
- 14:22
Polskie Koleje Państwowe Polskie Linie Kolejowe (PKP PLK) nadal planują zamknąć przejazd kolejowo-drogowy przy ul. Sosnowej i Gliwickiej w Zatorze. Mieszkańcy Podolsza i samorządowcy nie zgadzają się z tą decyzją.
Reklama
Chodzi o przejazd pod estakadą obwodnicy Podolsza, przy linii kolejowej nr 94. Od lat korzystają z niego kierowcy, którzy chcą ominąć korki na głównych drogach, szczególnie w sezonie turystycznym. Tędy często przejeżdżają także osoby jadące do Energylandii oraz okolicznych miejsc noclegowych.
PKP PLK od dłuższego czasu chce jednak zlikwidować przejazd. Kolej argumentuje, że po wybudowaniu estakady ruch powinien zostać przeniesiony właśnie tam.
„Przejazd estakadą jest bezpieczniejszy” - przekonywał podczas sesji Rady Miejskiej w Zatorze Andrzej Lipski, dyrektor małopolskiego Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK.
Jak tłumaczą przedstawiciele kolei, linia nr 94 została zmodernizowana i przystosowana do ruchu pociągów jadących nawet 120 km/godz. Tymczasem przejazd przy ulicach Sosnowej i Gliwickiej ma jedynie sygnalizację świetlną i nie posiada rogatek.
Mieszkańcy odpowiadają jednak, że estakada nie rozwiązuje wszystkich problemów komunikacyjnych. Zwracają uwagę przede wszystkim na brak chodnika i ścieżki rowerowej. Po zamknięciu przejazdu piesi i rowerzyści stracą wygodne połączenie między Podolszem a Zatorem.
Mieszkańcy podkreślają też, że przejazd pozwala szybko ominąć korki tworzące się na obwodnicy i drogach prowadzących do Zatora.
Sprzeciw wobec likwidacji przejazdu pojawił się już podczas zebrania wiejskiego oraz sesji Rady Miejskiej w Zatorze. Po protestach PKP PLK zdecydowały się odłożyć decyzję o miesiąc. Gdyby nie protest mieszkańców i samorządowców, przejazd zostałby zamknięty już pod koniec kwietnia.
W sprawie odbędzie się kolejne spotkanie konsultacyjne. Rozpocznie się 19 maja o godz. 16, bezpośrednio przy przejeździe kolejowym. Spotkanie organizują sołtys Podolsza Józefa Polanek oraz Rada Sołecka.
W rozmowach mają uczestniczyć Szymon Matyja, burmistrz Zatora oraz przedstawiciel Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Krakowie.
„To ostatnia szansa, aby bezpośrednio przedstawić nasze argumenty, zasygnalizować problemy komunikacyjne i wpłynąć na zmianę planów kolei” - napisali organizatorzy spotkania.