Reklama
Spełnili marzenia
- Andrzej Rzycki
- Inne dyscypliny, Zator
- 13 stycznia 2026
- 18:50
Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk wygrali dziś dziewiąty etap Rajdu Dakar 2026. Tym samym załoga Energylandii Rally Team przeszła do historii polskiego motorsportu. Polacy w pokonanym polu pozostawili najlepszych zawodników z największych zespołów fabrycznych na świecie.
Reklama
„Spełniłem dziś moje ogromne marzenie. Wjechaliśmy na metę i tablica z wynikami pokazała, że mamy najlepszy czas. Trudno opisać słowami to, co wtedy poczułem. Atakowałem dziś tak bardzo, jak tylko mogłem. Szymon wykonał niesamowitą pracę. Nawigacja była bardzo trudna, a my pojechaliśmy dokładnie tak, jak powinniśmy, mijając przy okazji rywali. Zaryzykowaliśmy z ciśnieniem opon, ale to się opłaciło. Na wydmach mieliśmy przez to dużą przewagę. Nasza bestia zasłużyła na odpoczynek, a ja... nie wiem, czy dzisiaj zasnę” - mówi najszczęśliwszy człowiek na świecie, Eryk Goczał.
W podobnym tonie na mecie dziewiątego etapu wypowiadał się pilot Eryka Goczała - Szymon Gospodarczyk. Do zwycięzców jeszcze nie do końca dociera to, co wydarzyło się dziś na trasie Rajdu Dakar.
„Nie jestem w stanie opisać, jak się teraz czuję. Eryk jechał niesamowicie, ale wytrzymaliśmy. Widziałem, że w jednej sekcji wiele załóg miało ogromne problemy nawigacyjne. Wiedziałem, że to moment w którym muszę być bardzo skupiony. Szybko odnaleźliśmy właściwą drogę i mogliśmy jechać dalej. Taka jazda bywa bolesna dla organizmu, ale to nie ma w tym momencie żadnego znaczenia. Jechaliśmy przez cudowne kaniony i wysokie wydmy. To był piękny etap, a my daliśmy z siebie wszystko. Po wczorajszych problemach dzisiaj wygrywamy. To niesamowite uczucie” - powiedział wzruszony Szymon Gospodarczyk.