Reklama
2 maja 2026, sobota
Spacer, czy na pewno? - FOTO
- Redakcja eFO
- Meteo, Publicystyka
- 3 kwietnia 2020
- 00:29
Reklama
Sabina, prowadząca bloga fotoeskapady.pl, której zdjęcia można często podziwiać na naszym Instagramie po ostatnim spacerze podzieliła się pewną historią.
W niedzielę zrobiłam pierwszy od ponad dwóch tygodni teren. Stawy, las, zasiadka na ślepowrony pośrodku wysuszonego stawu - jak wszyscy wiemy, zapach średni, ale ludzie z reguły w takie miejsca nie zaglądają. Wydawało mi się, że bezpiecznie będzie wyjść o piątej rano i wrócić przed ósmą. Okazało się jak, dużym jest to złudzeniem. Gdy już wsiadałam o 7.30 do samochodu widzę, że jedzie na rowerach w moją stronę dwóch panów, około sześćdziesięcioletnich, jeden (przepraszam za tak obrazowy opis), pluje na drogę. Niektórzy tak w zwyczaju mają. Podjeżdżają do mnie, staram się szybko zapakować ze sprzętem, ale jeden z panów zagaduje o fotografię. Drugi nudząc się mówi„To ja już jadę, miło była Pana poznać" - i odjeżdża.Czyli właśnie, na przejażdżce, dwóch zupełnie obcych ludzi poznaje się, jedzie drogą, rozmawia beztrosko, potem próbują konwersować z kolejną obcą osobą.
Ilu takich jest myślę, dużo
Ta sytuacja pokazała mi, że nie ma miejsc bezpiecznych. Ani las, ani stawy, ani szlaki górskie - bezpiecznymi nie są. Mogłam nie spotkać panów, tylko wdepnąć w ślinę jednego z nich, bądź przejechać po niej rowerem, przynieść do domu, do rodziny, a przy bezwzględnej konieczności wyjścia, roznieść dalej.