• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Soła zalała Bulowice już do przerwy

Reklama


Soła II Oświęcim w rundzie wiosennej obecnego sezonu jak na razie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Oświęcimianie wygrali dzisiaj w Bulowicach z LKS-em 4:1. Rezultat był już ustalony do przerwy.






15:0 – ten wynik musiał z pewnością siedzieć w głowach piłkarzom z Bulowic, którzy podczas meczu rundy jesiennej w Oświęcimiu, nie potrafili doliczyć się ile tych bramek stracili. Tym razem wstydu z ich strony nie było. Gospodarze się postawili i choć zgodnie z przewidywaniami nastawiali się tylko na kontry, to dzielnie poczynali sobie na boisku.

Warto zaznaczyć, że tym razem do drugiego zespołu Soły „zesłani” zostali Tomasz Strąk, Sebastian Domański i Przemysław Niewiedział. To oznacza, że w jutrzejszym meczu pierwszego zespołu Sebastian Domański i Przemysław Niewiedział będą mogli maksymalnie zagrać 45 minut. Inaczej ma się sytuacja z bramkarzem Tomaszem Strąkiem, którego ten przepis nie dotyczy i przynajmniej czysto teoretycznie ma szansę na jutrzejszy występ z Sokołem przez cały mecz.

Oświęcimianie od początku przejęli inicjatywę i szybko ustawili to spotkanie pod siebie. Już w 3. minucie, po ładnej akcji całego zespołu, Tomasz Borowczyk dograł piłkę za obrońców do Michała Tobika, który zagrał ją wzdłuż bramki. Defensorzy LKS-u nie zdołali przeciąć podania, więc Przemysław Niewiedział przyjął futbolówkę i pięknym strzałem niemal w samo „okienko”, z 15 metrów zdobył bramkę.

Kolejny gol to zasługa między innymi dośrodkowania z lewej strony Sebastiana Balusia. Piłki nie sięgnął Przemysław Niewiedział, ale był tam gdzie być powinien Tomasz Borowczyk, który przymierzył z lewej nogi po długim rogu.

W 20. minucie dogranie z boku boiska Oskara Kyrcza, świetnie wykorzystał Michał Tobik. Napastnik gości uprzedził defensora miejscowych i efektownym strzałem z powietrza, celnie uderzył w długi róg.

Kolejną bramkę zdobył drugi z zawodników pierwszego zespołu, Sebastian Domański. Filigranowy zawodnik gości dobił strzał Michała Tobika z rzutu wolnego po niepewnej interwencji bramkarza.

Zespół z Bulowic stać jednak było na honorowe trafienie. Precyzyjnym strzałem z 25 metrów w prawy dolny róg bramkarza popisał się Łukasz Matusiak. Tomasz Strąk przepuścił piłkę pod pachą.

W pierwszej odsłonie gra rezerw Soły Oświęcim mogła się podobać. Było sporo składnych akcji przede wszystkim bokami.

Po przerwie podopieczni Tomasza Borowczyka nie szarżowali, zagrali spokojniej i pilnowali wyniku. Co prawda rezultat mogli podwyższyć między innymi Tomasz Borowczyk, Wiesław Hałat, czy Dawid Kowalski, ale nie były to okazje stuprocentowe.

Tuż przed końcem spotkania, za dwie żółte kartki, które były spowodowane celowym opóźnianiem gry wyleciał Maciej Majcherek, ale nie miało to już większego znaczenia i wynik się już nie zmienił.
Kolejny mecz oświęcimianie rozegrają 11 maja (sobota).  O godzinie 17 Solarze zagrają u siebie z LKS Poręba Wielka.

LKS Bulowice – Soła II Oświęcim 1:4 (1:4)

Bramki:

0:1 – Niewiedział 3 min.
0:2 – Borowczyk 12 min.
0:3 – Tobik 20 min.
0:4 – Domański 30 min.
1:4 – Matusiak 35 min.

Składy:

Bulowice: Piotrowski - Kierpiec, Matyszkowicz (30 min. M. Wandor  70 min. K. Wandor), Boryski, Waligórski (46 min. Matejko) - Żyłka, Matusiak, Nalborczyk, Wysogląd (20 min. Dubiel) - Chmiel, Kołodziejczyk.

Soła II: Strąk – Domański (46 min. Gąsiorek), Majcherek, Zemła (46 min. Mycyk), Baluś (70 min. Samek) – Kyrcz, Cienkosz, Borowczyk, D. Kowalski – Tobik, Niewiedział (46 min. Hałat).


Zaloguj się, aby dodać komentarz. Kliknij TUTAJ