Reklama
26 maja 2026, wtorek
Skończą się markety, a zaczną zakłady produkcyjno-usługowe? Nie wierzę
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 17 listopada 2011
- 15:03
Reklama
Z rezerwą przyjąłem informację o powiększeniu Miejskiej Strefy Aktywności Gospodarczej Nowe Dwory. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Oświęcim przyciągnie do niej inwestorów tak, jak to zrobił Zator.
Miasto ma od wielu lat problem z zachęceniem przedsiębiorców, do zakładania swoich firm w Oświęcimiu. Nie dotyczy to oczywiście supermarketów, których zafundowano mieszkańcom nadmiar. Kolejny, tym razem budowlany, rozwali kolejne mniejsze firmy. Sklepy sieciowe mogą sobie bowiem pozwolić na stratę w jednej placówce (by wykosić konkurencję), bo pracują na nią pozostałe markety.
Być może Januszowi Chwierutowi uda się ściągnąć do powiększonej strefy inwestorów, którzy zechcą tu postawić swoje zakłady produkcyjne i usługowe, a także zatrudnić w nich mieszkańców Oświęcimia i okolic. Życzę tego nam wszystkim, choć jakoś nie mam wiary w powodzenie tego przedsięwzięcia.
Także kwestia powstania kolejnego inkubatora przedsiębiorczości budzi moje wątpliwości. W tym, który funkcjonuje obecnie i tak w większości przypadków firmy się zadomowiły, zajmując miejsce przedsiębiorcom, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z biznesem i chcieliby skorzystać z preferencyjnych stawek. Brak wystarczającej rotacji firm powoduje ich zasiedzenie. Gdyby nie to, być może „stary” inkubator spełniałby swoją rzeczywistą funkcję, a budowa nowego nie byłaby konieczna.
Komentarz dotyczy tekstu „Janusz Chwierut chce poszerzyć strefę gospodarczą Nowe Dwory”.