Reklama
Seniorka nie mogła wrócić do domu, pomogli mieszkańcy Oświęcimia
- Jola Wodniak
- Na sygnale, Oświęcim
- 8 stycznia 2026
- 11:56
Zziębnięta 70-latka błąkała się między blokami na osiedlu Chemików. Mieszkańcy Oświęcimia zaprosili ją do środka, zadzwonili po pomoc i oddali rodzinie.
Reklama
Mieszkańcy osiedla Chemików w Oświęcimiu nie przeszli obojętnie obok zagubionej seniorki. Zauważyli, że starsza kobieta chodzi od bloku do bloku, nie wie, gdzie mieszka i marznie, więc zaprosili ją do środka i zadzwonili po pomoc.
Na ulicy Czarnieckiego zwrócili uwagę na zziębniętą kobietę, która nerwowo spoglądała na klatki schodowe. W rozmowie przyznała, że wyszła na krótki spacer, ale nie pamięta, jak wrócić do swojego mieszkania. Mieszkańcy zaprosili ją do klatki, posadzili w ciepłym miejscu i powiadomili numer alarmowy 112.
Na miejsce został skierowany policyjny patrol, jednak interwencja nie była już konieczna. Do bloku przyszedł syn seniorki, który przejął nad nią opiekę i odprowadził matkę do domu.
„To przykład pięknej sąsiedzkiej solidarności, mieszkańcy zauważyli, że starsza kobieta potrzebuje pomocy i zareagowali od razu” - podkreśliła aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, rzeczniczka KPP w Oświęcimiu.
Policjanci przypominają, że widząc zdezorientowaną osobę, warto zatrzymać się na chwilę, porozmawiać i zaproponować pomoc. W razie potrzeby można wezwać służby dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Taka reakcja często decyduje o bezpieczeństwie seniorów, którzy chorują na zaniki pamięci.