Reklama
13 maja 2026, środa
Seniorka chciała spalić gałęzie, a podpaliła łąkę
- Paweł Wodniak
- 13 maja 2021
- 17:07
Reklama
87-letnia mieszkanka Poręby Wielkiej porządkowała swoją posesję. Chciała spalić gałęzie pozostałe po porządkach, lecz ogień się rozprzestrzenił.
Straż pożarna i policja otrzymały zgłoszenie o pożarze łąki w podoświęcimskiej miejscowości. Strażacy po przyjeździe do Poręby Wielkiej natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą. Dzięki temu ogień nie dotarł do dwóch domów jednorodzinnych, znajdujących się w sąsiedztwie, i pobliskiego lasu.
Mundurowi ustalili, że sprawczynią niebezpiecznego zdarzenia jest 87-latka. Seniorka postanowiła spalić gałęzie, które pozostały na jej posesji po uporządkowaniu ogrodu. Ogień jednak szybko się rozprzestrzenił i przeniósł na łąkę.
„Policjanci poinformowali kobietę o obowiązującym zakazie spalania odpadów zielonych i konsekwencjach grożących za stworzenie zagrożenia dla życia zdrowia lub mienia” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Co mówią przepisy?
Gałęzie, suche liście, skoszoną trawę zgodnie z prawem powinno się kompostować lub oddawać do recyklingu, a nie spalać. Osoba, która spala śmieci lub odpady zielone w ogródku lub na działce, może otrzymać mandat w wysokości do 500 zł lub też wysoką grzywnę, jeśli sprawa trafi do sądu.
Policjanci i strażacy przypominają, że wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów także jest zabronione. Sprawca takiego wykroczenia podlega karze aresztu, albo grzywny.
Z kolei za stworzenie niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, bądź spowodowanie wysokich strat materialnych „Kodeks karny” przewiduje karę więzienia do 10 lat.
W przypadku zagrożenia pożarowego należy powiadomić służby ratowniczo-gaśnicze pod numerem alarmowym 112.