• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Senior z promilami wjechał autem w płot

Za jazdę pod wpływem alkoholu można trafić do więzienia nawet na trzy lata. Taka kara jednak nie wszystkich odstrasza.

76-latek rozbił się po pijanemu w Brzeszczach. Nie był jedynym promilentem zatrzymanym w powiecie oświęcimskim w ciągu zaledwie 6 godzin.

Reklama

Senior z Brzeszcz wsiadł za kierownicę Fiata, choć był mocno nietrzeźwy. Na ulicy Obozowej w swojej miejscowości stracił panowanie nad kierownicą i na łuku drogi zjechał z jezdni, po czym uderzył w ogrodzenie.


Mężczyzna nikogo nie zranił i sam wyszedł z kolizji bez szwanku. Policjanci z miejscowego komisariatu poddali go badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. 76-latek wydmuchał w alkotester ponad 2,2 promila.


Prawie trzy promile miał natomiast kierowca suzuki próbujący prowadzić samochód ulicą Powstańców Śląskich w Oświęcimiu. Tam właśnie dostrzegli go policjanci z oświęcimskiej drogówki. Dokładny wynik badania wynosi 2,96 promila. 65-letni mieszkaniec miasta oprócz prawa jazdy stracił pojazd, który stróże prawa zabezpieczyli na poczet przyszłej kary.


W ręce mundurowych z drogówki wpadł też nietrzeźwy rowerzysta. Policjanci pełnili służbę w Kętach. Na osiedlu Zachodnim dostrzegli kierowcę jednośladu, którego tor jazdy nie był zbyt pewny. Zatrzymali go do kontroli. 43-letni Kęczanin wydmuchał blisko 1,8 promila. Dostał mandat w wysokości 2,5 tysiąca złotych.


Za jazdę pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu lub środków odurzających grozi kara do trzech lat więzienia i co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz poważne konsekwencje finansowe. Gdy alkotester pokaże ponad 1,5 promila alkoholu, policjanci mogą zabezpieczyć pojazd na poczet przyszłej kary.