Reklama
1 czerwca 2026, poniedziałek
Rzeczpospolita Absurdalna
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 23 stycznia 2011
- 12:01
Reklama
Nie tak dawno w jednym z czasopism motoryzacyjnych ukazał się list czytelnika, opisujący rozmowę z policjantem podczas odśnieżania samochodu. Mężczyzna usuwał śnieg z pojazdu, kiedy podjechał do niego policjant i poinformował, że odśnieżając samochód kierowca zanieczyszcza miasto odpadami komunalnymi i grozi mu za to mandat.
Człowiek ten zaskoczony całą sytuacją zaczął dopytywać policjanta jak sobie to wyobraża. Funkcjonariusz stwierdził, że kierowca musi zgarniać śnieg do woreczka i wywozić go na składowisko odpadów komunalnych w celu ich zutylizowania za co będzie musiał zapłacić. Ewentualnie może śnieg wysypać do wanny. Ostatecznie sprawa zakończyła się pouczeniem, ale cała sytuacja wydaje się ogromnie absurdalna.
Absurdalnych wydarzeń w ostatnim czasie mamy w Polsce na pęczki. Rok rozpoczął się zmianą stawek podatku VAT, co spowodowało ogromne zamieszanie. Gdy w Sylwestra stałem w kolejce w jednym z punktów obsługi kas fiskalnych usłyszałem rozmowę między właścicielką restauracji, która przyniosła swoja kasę fiskalną do przeprogramowania, a serwisantem. Okazało się, że „dania na wynos” i „dania na ciepło” mają różne stawki VAT.
Wszyscy pamiętamy również zamieszanie związane z prowadzeniem nowego rozkładu jazdy PKP. Setki pasażerów wracających ze świąt i zabawy sylwestrowej. W Internecie krążą filmy, na których nasi rodacy wsiadają do pociągów przez okna, lub podróżują pociągami w toaletach i łącznikach wagonów.
Wisienką na torcie pozostaje spór między posłami opozycji i koalicji, który codziennie obserwujemy. Słowa hańba, brak honoru, zdrada, do tej pory były świętą barierą, której nikt nie przekraczał. Dziś są używane przy każdej możliwej okazji i straciły już swoją wartość. Obserwujemy politykę pozbawioną wszelkich zasad, prowadzoną nad grobami zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem. Złamane zostały wszystkie punkty kultury politycznej (o ile w rzeczywistości w ogóle takowa istnieje ) i moralnej. Coraz częściej w grę polityczną zostaje wplątany Katyń, nazizm i stalinizm. Obserwujemy festiwal najbardziej kuriozalnych i pozbawionych wszelkich zasad treści. Wystąpienia sejmowe posłów odbieram, jako konkurs na Mistrza Ciętej Riposty. Do wygrania mandat na kolejną kadencję.
Takich kuriozalnych sytuacji czeka nas w tym roku jeszcze wiele. Niedługo mija pierwszy rok po katastrofie prezydenckiego samolotu. Czy czeka nas znów podział na tych dobrych i złych? Czy czekają nas dwie oddzielne uroczystości? Jeżeli sytuacja panująca obecnie się nie zmieni, podejrzewam, że jest to nieuniknione.