• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Ryzykują życie, a nie są odpowiednio szkoleni

Reklama


W Warszawie młodociani bandyci zadźgali nożem policjanta, który zareagował na ich chuligańskie wybryki. Media jeszcze nie skończyły mówić o tym tragicznym wydarzeniu, a już musiały informować o kolejnych napaściach na funkcjonariuszy. Sprawa poruszyła wszystkich. Minister sprawiedliwości żąda surowych kar dla bandytów, w tempie błyskawicznym rozpoczęto przygotowania nowych przepisów dotyczących uprawnień policjantów.





Komendant główny policji zmienił rozporządzenie w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej. Od tej chwili każdy policjant ma prawo korzystać z broni także w dni wolne od służby.

Zastanawiam się, czy większe uprawnienia dotyczące używania broni pomogą w skutecznej walce z przestępcami. Bo też czy w ogóle funkcjonariusze policji są odpowiednio przygotowani do pełnienia służby? Czy są odpowiednio szkoleni w zakresie samoobrony i posługiwania się bronią?

Porozmawiałem o tym z młodym policjantem. Przyznał, że szkolenie w tym zakresie przed rozpoczęciem służby w terenie jest słabiutkie. Ponadto policyjni nauczyciele prawie w ogóle nie poruszają kwestii panowania nad stresem w trudnych sytuacjach. Kolega przyznał, że teraz niejeden policjant będzie czuł się bezpieczniej, mając większą możliwość użycia broni palnej w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu.

Co trzeba, zdaniem młodego gliny, zmienić w szkoleniu policjantów?
- Przede wszystkim postawiłbym większy nacisk na praktykę, czyli więcej zajęć z technik i taktyk interwencyjnych oraz rozszerzenie czasu na zapoznanie się i wyczucie broni na strzelnicy - powiedział mi policjant.

Pozostaje mieć nadzieję, że rząd i Komenda Główna Policji przygotują odpowiednie przepisy, dające funkcjonariuszom więcej możliwości w działaniu, surowsze przepisy karzące przestępców oraz, że przygotowanie kandydatów w szkołach będzie zmodernizowane. Szkoda tylko, że jak to zwykle bywa w Polsce musi się coś wydarzyć, aby takie ruchy zostały wykonane. A na dodatek nie ma pewności, czy ktokolwiek coś zrobi, czy tylko o tym mówi.