Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Ruszył na zakupy. Promile wiózł w sobie - FOTO
- Jan Maciej Tetich
- 21 listopada 2016
- 20:34
Reklama
Samochód w rowie melioracyjnym i siedzącego w nim kierowcę dostrzegli policjanci patrolujący Porębę Wielką. Młody mężczyzna zjechał z jezdni w drodze na zakupy.
W samochodzie siedział 25-letni mieszkaniec Poręby Wielkiej. Gdy wydostał się już z opla, funkcjonariusze dostrzegli, że jest kompletnie pijany. Alkosensor pokazał 2,18 promie alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu.
Mundurowi chcieli się dowiedzieć, dlaczego porębianin siadł za kierownicę będąc w takim stanie. Ten wytłumaczył, że musiał zrobić zakupy. Jednak cofając oplem na jednym z wjazdów nie trafił w mostek i wpadł do rowu melioracyjnego. Ze zdarzenia wyszedł z lekkimi potłuczeniami.
Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Teraz grozi mu kara do dwóch lat więzienia. Zapłaci też grzywnę i, obligatoryjnie, nawiązkę na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, która wynosi nie mniej niż pięć tysięcy złotych.
Nie była to jedyna kolizja minionego weekendu. W sobotę na ulicy Fabrycznej w Oświęcimiu zderzyły się busy ford transit i volkswagen transporter. Było to zderzenie czołowo-boczne. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja.
W Rajsku z kolei „pocałowały się” citroen i mazda. Informację otrzymaliśmy od czytelnika Marcina. W tym przypadku obyło się bez policji, bo kierowcy postanowili się porozumieć się w kwestii kolizji we własnym zakresie. Dzięki temu sprawca nie dostał mandatu karnego, obligatoryjnego w przypadku interwencji mundurowych.
W samochodzie siedział 25-letni mieszkaniec Poręby Wielkiej. Gdy wydostał się już z opla, funkcjonariusze dostrzegli, że jest kompletnie pijany. Alkosensor pokazał 2,18 promie alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu.
Mundurowi chcieli się dowiedzieć, dlaczego porębianin siadł za kierownicę będąc w takim stanie. Ten wytłumaczył, że musiał zrobić zakupy. Jednak cofając oplem na jednym z wjazdów nie trafił w mostek i wpadł do rowu melioracyjnego. Ze zdarzenia wyszedł z lekkimi potłuczeniami.
Mężczyzna stracił już prawo jazdy. Teraz grozi mu kara do dwóch lat więzienia. Zapłaci też grzywnę i, obligatoryjnie, nawiązkę na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, która wynosi nie mniej niż pięć tysięcy złotych.
Nie była to jedyna kolizja minionego weekendu. W sobotę na ulicy Fabrycznej w Oświęcimiu zderzyły się busy ford transit i volkswagen transporter. Było to zderzenie czołowo-boczne. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja.
W Rajsku z kolei „pocałowały się” citroen i mazda. Informację otrzymaliśmy od czytelnika Marcina. W tym przypadku obyło się bez policji, bo kierowcy postanowili się porozumieć się w kwestii kolizji we własnym zakresie. Dzięki temu sprawca nie dostał mandatu karnego, obligatoryjnego w przypadku interwencji mundurowych.