Reklama
27 maja 2026, środa
Rozbite znicze, skradzione krzyże i figury - FOTO
- Paweł Wodniak
- 22 października 2015
- 10:39
Reklama
Co najmniej kilkanaście rozbitych zniczy, powyrywane kwiaty, skradzione i poprzenoszone na inne groby krzyże i figurki. Butelki po napojach, puszki po piwie. Taki widok zastał nasz Czytelnik na cmentarzu parafialnym w Oświęcimiu.
Nieznani sprawcy zbezcześcili groby we wschodniej części cmentarza, tuż przy murze, oddzielającym nekropolię od bloków przy ulicy 3 Maja. Rozbijali szklane znicze, zdejmowali wieńce z grobów i rzucali je obok, wyrywali kwiaty. Ukradli figurkę Chrystusa Ukrzyżowanego z któregoś z grobów i położyli w miejscu na kwiaty na innym.
Skradli też krzyż, aniołka i kilkanaście zniczy elektrycznych. To wszystko ułożyli w sobie tylko znanym porządku na jednym z grobowców.
Czytelnik, który zgłosił nam sprawę, pokazuje „przyozdobiony” przez chuliganów i wyglądający niczym choinka grób swojego dziadka. Na nim właśnie sprawcy ułożyli znicze elektryczne w niedomknięty okrąg i ustawili na szczycie krzyża.
Wzdłuż kilkunastu grobów, na długości około 30 metrów, Czytelnik pokazuje nam nie tylko wyrządzone szkody, ale też porozrzucane butelki po napojach, puszki po piwie, korki z butelek wina. Nic jednak nie wskazuje, by w tym miejscu doszło do jakichś ceremonii satanistycznych. Był to raczej zwykły chuligański wybryk ludzi o bardzo małych rozumkach.
Sprawą zajęli się oświęcimscy policjanci. Prowadzą sprawę pod kątem dewastacji.
- Na cmentarzu policjanci przeprowadzili oględziny i aktualnie kontaktują się z właścicielami grobów, aby z nimi ustalić szczegóły dotyczące uszkodzenia nagrobków. W przypadku potwierdzenia, policjanci będą rozpatrywać również czy doszło do faktu znieważenia miejsca pochówku - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Z kolei jeden z pracowników cmentarza parafialnego powiedział nam, że młodzież rozbijająca kamieniami znicze na grobach, to rzeczywiście problem wschodniej części nekropolii.
Nieznani sprawcy zbezcześcili groby we wschodniej części cmentarza, tuż przy murze, oddzielającym nekropolię od bloków przy ulicy 3 Maja. Rozbijali szklane znicze, zdejmowali wieńce z grobów i rzucali je obok, wyrywali kwiaty. Ukradli figurkę Chrystusa Ukrzyżowanego z któregoś z grobów i położyli w miejscu na kwiaty na innym.
Skradli też krzyż, aniołka i kilkanaście zniczy elektrycznych. To wszystko ułożyli w sobie tylko znanym porządku na jednym z grobowców.
Czytelnik, który zgłosił nam sprawę, pokazuje „przyozdobiony” przez chuliganów i wyglądający niczym choinka grób swojego dziadka. Na nim właśnie sprawcy ułożyli znicze elektryczne w niedomknięty okrąg i ustawili na szczycie krzyża.
Wzdłuż kilkunastu grobów, na długości około 30 metrów, Czytelnik pokazuje nam nie tylko wyrządzone szkody, ale też porozrzucane butelki po napojach, puszki po piwie, korki z butelek wina. Nic jednak nie wskazuje, by w tym miejscu doszło do jakichś ceremonii satanistycznych. Był to raczej zwykły chuligański wybryk ludzi o bardzo małych rozumkach.
Sprawą zajęli się oświęcimscy policjanci. Prowadzą sprawę pod kątem dewastacji.
- Na cmentarzu policjanci przeprowadzili oględziny i aktualnie kontaktują się z właścicielami grobów, aby z nimi ustalić szczegóły dotyczące uszkodzenia nagrobków. W przypadku potwierdzenia, policjanci będą rozpatrywać również czy doszło do faktu znieważenia miejsca pochówku - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Z kolei jeden z pracowników cmentarza parafialnego powiedział nam, że młodzież rozbijająca kamieniami znicze na grobach, to rzeczywiście problem wschodniej części nekropolii.