• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Rówieśnicy III Rzeczpospolitej

Reklama

Bartosz Karpowicz i Mateusz Kasprzycki, rówieśnicy III Rzeczpospolitej. Fot. Paweł Wodniak.
Kiedy w domach ich rodziców zegar wybijał północ, oni sami nie zdawali sobie sprawy, że świat wkracza właśnie w nowy 1989 rok. Ot, mieszkali bezpiecznie pod serduszkami swoich mam, od czasu do czasu dając im kuksańca w bok, albo spali słodko w dziecięcych łóżeczkach. Nie mogli wiedzieć, że staną się rówieśnikami III Rzeczpospolitej. Zresztą wtedy nawet wielu dorosłych nie wierzyło w wolną, niesocjalistyczną Polskę. Mieszkają w Oświęcimiu, mieście naznaczonym piętnem byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Nie wiedzą, co to stanie w kolejkach po mięso z kartkami żywnościowymi w ręce. Nie wyobrażają sobie świata bez komputera, Internetu i telefonu komórkowego. Wieczory przy telewizorze z dwoma kanałami, to dla nich abstrakcja, Okrągły Stół z kolei jest jedynie tematem do zapamiętania na lekcji historii. Właśnie wchodzą w dorosłe życie...
Mateusz - pracować dla siebie, dla spełnienia siebie
Mateusz Kasprzycki. Fot. Paweł Wodniak.
Mateusz Kasprzycki, urodzony 1 stycznia 1989 roku, znak zodiaku: Koziorożec. Rok temu zdał maturę. Wcześniej przez trzy lata uczył się zarządzania informacja w popularnym oświęcimskim Chemiku. Kilka dni temu podjął  staż w Urzędzie Skarbowym w Oświęcimiu. - Nie studiuję. Po maturze podjąłem decyzję, żeby rozpocząć pracę i zarobić na studia. Douczam się też przez ten czas, by lepiej wypaść przy rekrutacji - mówi Mateusz, który, na co dzień tworzy strony internetowe. - To moje hobby - dodaje. Jego upragnionym kierunkiem studiów jest informatyka, pozwalająca na tworzenie świata w sieci. Zdobyte na uczelni umiejętności chce doskonalić w pracy. Co prawda uważa, że w naszym kraju nie ma perspektyw, jednak nie myśli o emigracji, jeśli będzie tu w stanie utrzymać rodzinę. - W życiu poza granicą Polski nie byłem i szczerze mówiąc boje się tego, co mogę zastać na obczyźnie. Z drugiej strony, jeśli utrzymanie rodziny, będzie przewyższało moje możliwości tu, w naszym kraju, a mógłbym wyjechać z rodzina zrobię to bez wahania ? tłumaczy Kasprzycki. - Rocznik 89 jest bardzo ciekawy. Trzeba pamiętać, że to jeden z najobszerniejszych roczników pod względem liczby urodzin dzieci. A jeżeli chodzi sam 1989, to rok zmian, zmian na lepsze. Wtedy nasza demokracja zaczęła się rodzić po ciężkich latach komunizmu - kończy 20-latek.
Bartosz - lubię żyć pełnią życia
Bartosz Karpowicz. Fot. Mirosław Dziubek.
Bartosz ?Młody? Karpowicz, urodzony 18 sierpnia 1989, znak zodiaku: Lew. Uczeń prywatnego liceum. Imprezowicz i wierny kibic Unii Oświęcim. Pytany o zajęcie, mówi, że, na co dzień pilnuje ławki przed blokiem. Nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość. Na co dzień wyznaje i wciela w życie horacjańską zasadę carpe diem (chwytaj dzień). - Spędziłem dwa miesiące pracując poza granicami kraju. Wolałbym jednak znaleźć pracę w Polsce i jej nie opuszczać. Ale jeżeli sytuacja mnie do tego zmusi, wyjadę - mówi Bartosz. Zaznacza, że wolałby mieszkać w większej niż Oświęcim miejscowości ze względu na tempo życia. - Na pewno więcej się tam dzieje niż w małych mieścinkach, a ja lubię żyć pełnią życia. Bartosz na standardy życia nie narzeka, choć uważa, że mogłoby być lepiej. Pytany o wykorzystane przez Polskę szanse, miga się od odpowiedzi: - Wydaje mi się, że powinieneś o to zapytać starszych ode mnie.
Matylda - jak się życie potoczy
Matylda Słota. Fot. Archiwum domowe.
Matylda Słota, urodzona 15 listopad 1989, znak zodiaku: Skorpion. Studentka Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu, wybrała kierunek filologię niemiecką. Kiedy zrzuca strój pilnego żaka lubi spędzać czas ze znajomymi i nieco poimprezować. Póki co, nie posiada konkretnych planów na przyszłość. Widzi duże szanse na dostatnie życie w naszym kraju.   - W końcu mieszka u nas sporo ludzi, którym się dobrze powodzi - mówi Matylda. - Nie potrafię jednak przewidzieć, czy życie mi się tak nie potoczy, że opuszczę kraj i będę pracować za granicą. Matylda uważa, że w Polsce po 1989 roku mogłoby być lepiej niż jest, gdyby władza lepiej kierowała krajem.
Anna - upragniony cel można osiągnąć
Anna Zemła. Fot. Mirosław Dziubek.
Anna Zemła, urodzona 10 października 1989 roku, znak zodiaku: Waga. Studiuje matematykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Ma bardzo ambitne plany na przyszłość. - Chcę skończyć jeden kierunek, rozpocząć drugi i znaleźć jakąś dobrze płatną pracę - mówi Anna. Te drugie studia to architektura wnętrz. Po zakończeniu edukacji dziewczyna chce pracować w kraju. Jeszcze rok temu wyjechałabym, ale teraz nie mam takiego zamiaru. Praca za granicą jest już mało opłacalna. A tutaj można znaleźć wiele atrakcyjnych ofert, wystarczy sie dobrze rozejrzeć - dodaje oświęcimianka. Zdecydowanie wolałaby mieszkać w dużym mieście, ponieważ widzi tam większe możliwości. Chciałaby na stałe osiąść w Krakowie. O swoim roczniku ma dobre zdanie i uważa, że jest jeszcze w miarę normalny. Nie ukrywa, że to, co dzieje się teraz w szkołach z ludźmi młodszymi od niej, przechodzi ludzkie pojecie. Materiał wyróżniony w konkursie tygodnika "Angora".