• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

RAJSKO-GROJEC. Nieuwaga i brawura przyczynami zdarzeń drogowych

Reklama


Dwie osoby trafiły do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu po wypadkach drogowych, do których doszło w Rajsku. Trzecia kraksa wydarzyła się w Grojcu. W tym przypadku przed poważnymi obrażeniami uchroniły pokrzywdzoną systemy bezpieczeństwa samochodu.





W Rajsku do dwóch wypadków na ulicy Pszczyńskiej doszło w ciągu zaledwie trzech godzin. W pierwszym 36-letni katowiczanin prowadzącym renaulta magnum z naczepą, podczas manewru wyprzedzania potrącił 50-letnią rowerzystkę z Rajska. W drugim 57-letni kierowca renaulta twingo, mieszkaniec Brzeszcz, potrącił swojego rówieśnika, mężczyznę bez stałego miejsca zameldowania, który nagle miał wtargnąć na jezdnię. Pieszy doznał urazów głowy i klatki piersiowej.

Okolicznościami i przyczynami wypadków zajmie się specjalista ds. dochodzeń Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Do tragedii o mało nie doszło w Grojcu. 29-letnia grojczanka, jadąc od strony Oświęcimia zatrzymała się citroenem C5 na ulicy Beskidzkiej z zamiarem skrętu w lewo. Jadący w tym samym kierunku volkswagenem golfem 22-latek, również miejscowy, zaczął wyprzedzać autobus wyjeżdżający z zatoczki. Przodem uderzył w lewy bok citroena, który wykonywał już manewr skrętu.

W samochodzie kobiety wybuchły poduszki i kurtyna powietrzna. Kierująca doznała lekkich obrażeń ciała i po udzieleniu pierwszej pomocy wróciła ze szpitalnego oddziału ratunkowego do domu. Sprawcę ukarano 400-złotowym mandatem.

Na zdjęciu: Volkswagen golf i citroen C5 po kolizji w Grojcu. Fot. Mirosław Dziubek