Reklama
Przejmująca cisza w Auschwitz… 10 lat temu papież Franciszek odwiedził miejsce pamięci - FOTO
- Szymon Kowalski
- Brzeszcze, Chełmek, Kęty, Historia, Osiek, Gmina Oświęcim, Oświęcim, Polanka Wielka, Przeciszów, Zator
- 29 lipca 2026
- 15:49
29 lipca 2026 roku mija dziesięć lat od wizyty papieża Franciszka w byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Reklama
Spis treści
265. następca św. Piotra odbył swą podróż apostolską do Polski w dniach 27-31 lipca 2016 roku. Głównym celem jego wizyty były XXXI Światowe Dni Młodzieży (ŚDM) w Krakowie, a hasłem pielgrzymki i spotkania młodych były słowa z Ewangelii św. Mateusza „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Pięciodniowa trasa obejmowała jedynie kilka punktów: dwukrotnie Kraków, Jasną Górę, Oświęcim i Brzegi.
Preludium
Przygotowania do przyjęcia w muzeum uczestników Światowych Dni Młodzieży oraz głowy Kościoła katolickiego rozpoczęły się w Oświęcimiu już rok wcześniej. Dyrekcja placówki założyła, że od 20 lipca do 3 sierpnia 2016 roku dawny obóz będą odwiedzać wyłącznie uczestnicy ŚDM, którzy zarejestrują się w specjalnym, dedykowanym serwisie diecezji bielsko-żywieckiej.
Wiosną 2016 roku organizacja wydarzenia wkroczyła w kluczowy etap. Rozpoczęła go wizyta delegacji z Watykanu, która odwiedziła Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau (PMA-B) pod koniec kwietnia. Na jej czele stał Domenico Giani, ówczesny szef Żandarmerii Watykańskiej, odpowiedzialny za osobistą ochronę biskupa Rzymu.
Od tego momentu miejsce pamięci rozpoczęło zakrojone na niespotykaną skalę przygotowania do nadchodzących wyzwań. Biegły one niejako dwutorowo. Z jednej strony przygotowywano wizytę papieża, której istotną częścią miało być spotkanie z byłymi więźniami, z drugiej muzeum organizowało przyjęcie kilkuset tysięcy młodych ludzi, uczestników krakowskiego spotkania.
Pisemne zaproszenie na spotkanie modlitewne z udziałem jego świątobliwości wysłano do wszystkich żyjących byłych więźniów, których adresy figurowały w bazie danych archiwum muzeum. Ostatecznie swoją obecność na lipcowym wydarzeniu potwierdziło blisko 120 osób. Najmłodszymi w tym gremium były dzieci urodzone w obozie w 1944 roku, najstarsze osoby miały ukończone 100-101 lat. Każdemu ocalonemu mógł towarzyszyć jeden członek rodziny.
Koordynacja przyjazdu i pobytu tak szczególnej grupy wymagała dużego nakładu pracy zespołu organizacyjnego. W ówczesnym czasie miejska baza hotelowa była dużo skromniejsza niż obecnie, a wszystkie dostępne miejsca noclegowe były zarezerwowane dużo wcześniej dla uczestników ŚDM. Finalnie byli więźniowie wraz z opiekunami zostali zakwaterowani w pobliskim Osieku oraz w Tychach.
W Auschwitz będę milczał
Cztery tygodnie przed planowaną pielgrzymką do Polski Franciszek postanowił, że jego wizyta w byłym obozie będzie miała prywatny, milczący i głęboko modlitewny wymiar. 26 czerwca 2016 roku w drodze powrotnej z pielgrzymki do Armenii, na pokładzie papieskiego samolotu powiedział zgromadzonym dziennikarzom:
„Chciałbym udać się do Auschwitz, do tego miejsca grozy bez przemówień, bez wielu ludzi, tylko z kilkoma niezbędnymi, choć dziennikarze z pewnością tam będą. Ale bez pozdrawiania tego, czy tamtego. Sam, wejść i modlić się, aby Pan dał mi łaskę płaczu”.
Stało to oczywiście w kontrze do dwóch poprzednich wizyt papieskich w Auschwitz, św. Jana Pawła II (1979 rok) i Benedykta XVI (2006 rok), których przemówienia były niezwykle wymowne i wielokrotnie w późniejszych latach przywoływane.
Tymczasowe lądowisko
Przyjęty scenariusz wydarzenia od samego początku zakładał przylot papieskiej delegacji helikopterami z Krakowa do Oświęcimia. Tymczasowe lądowisko na terenie dawnej bazy PKS (obecnie na tym miejscu funkcjonuje centrum obsługi odwiedzających muzeum) w ekspresowym tempie przygotowało starostwo powiatowe we współpracy z pracownikami miejsca pamięci. 19 lipca odbyła się próba generalna, w trakcie której dziewięć maszyn (W-3WA Sokół, Mi-8 oraz Mi-17) podchodziło do lądowania w kolejności przewidzianej na przylot najważniejszego gościa.
20 lipca, początek
Tego dnia historyczną bramę z napisem „Arbeit macht frei” przekroczyły pierwsze grupy uczestników Światowych Dni Młodzieży. Zwiedzanie muzeum odbywało się według specjalnej trasy, zaplanowanej w taki sposób, aby uczestniczy mogli zobaczyć najważniejsze miejsca zarówno w obozie macierzystym, jak i w Auschwitz II-Birkenau. Z uwagi na olbrzymią frekwencję nie było możliwości wejścia do wnętrz bloków i baraków więźniarskich, ale wszystkie istotne zagadnienia zaprezentowano na urządzonej wystawie plenerowej. Ilość przybywających pielgrzymów z każdym kolejnym dniem rosła, osiągając 26 lipca rekordowe 21 tysięcy osób.
Żałoba
Dzień później, 27 lipca 2016 roku, do oświęcimskich muzealników dotarła smutna wiadomość. W wieku 72 lat odeszła Teresa Świebocka, emerytowany pracownik miejsca pamięci. Była jednym z filarów PMA-B, któremu oddała ponad 40 lat zawodowego życia. Przez długi okres kierowała działem wydawniczym (była m.in. redaktorem naczelnym „Zeszytów Oświęcimskich”), a w ostatnich latach pełniła także funkcję zastępcy dyrektora. Jej pogrzeb odbył się dzień po papieskiej wizycie na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu.
29 lipca (piątek)
Już sam początek wizyty okazał się dużym zaskoczeniem. Papież przyjechał do Oświęcimia samochodem. Skromny, granatowy Volkswagen Golf Sportsvan posiadał watykańską tablicę rejestracyjną SCV 1 (skrót od łacińskiej nazwy państwa watykańskiego Status Civitatis Vaticanae – przyp. aut).
Swoją pielgrzymkę w byłym KL Auschwitz I Franciszek rozpoczął od przejścia przez główną bramę z napisem „Arbeit macht frei”, jeden z symboli obozu macierzystego. Scena samotnego wejścia papieża na autentyczny teren kaźni wywarła poruszające wrażenie.
Drugim punktem wizyty był dawny plac apelowy. To tutaj, dokładnie 75 lat wcześniej, odbył się pamiętny apel, podczas którego ojciec Maksymilian Kolbe ofiarował swoje życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. W tym szczególnym miejscu przez blisko piętnaście minut siedząc na prostym krześle Franciszek trwał w modlitewnej zadumie. Na zakończenie podszedł do zbiorowej szubienicy, na której 19 lipca 1943 roku Niemcy powiesili dwunastu polskich więźniów i ucałował jeden z jej filarów.
Następnie meleksem ruszył w kolejne miejsce. Pojazd poruszał się bardzo wolno, a papież z niezwykłym skupieniem patrzył na d awne zabudowania szpitala obozowego. Przed blokiem 11. ojca świętego przywitała Beata Szydło, ówczesna premier polskiego rządu. Po powitaniu papież przejechał na dziedziniec, gdzie spotkał się z dwunastoma byłymi więźniami obozu: prof. Wacławem Długoborskim, Janiną Iwańską, Walentyną Nikodem, Alojzym Frosem, Heleną Dunicz-Niwińską, Naftalim Fürstem, Marianem Majerowiczem, Stefanem Lesiakiem, prof. Zbigniewem Kaczkowskim, Peterem Rauchem, Evą Umlauf i Eugeniuszem Gruszczyńskim. Każdego z ocalonych Franciszek z wielkim szacunkiem ucałował w oba policzki i zamienił kilka zdań z pomocą tłumacza. Na zakończenie zapalił znicz pod Ścianą Straceń, oddając hołd ofiarom.
Z dziedzińca papież przybył do bloku 11. i powoli zszedł do obozowego bunkra. W celi śmierci św. Maksymiliana spędził samotnie ponad pięć minut na modlitwie i medytacji. Wychodząc z podziemi zatrzymał się jeszcze przy tablicy upamiętniającej pierwszą próbę użycia gazu cyklon B we wrześniu 1941 roku, w czasie której zamordowano około 600 radzieckich jeńców wojennych i 250 Polaków wyselekcjonowanych w szpitalu obozowym. Na parterze budynku Franciszek wpisał się do księgi pamiątkowej muzeum: „Señor, ten piedad de tu pueblo! Señor, perdona tanta crueldad!” (Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa! - przyp. aut.).
Po zakończeniu pierwszej części pobytu papieska kolumna przejechała do Brzezinki, a na trasie jej przejazdu licznie zgromadzili się mieszkańcy i zakwaterowani w grodzie nad Sołą uczestnicy spotkania młodych.
KL Auschwitz II-Birkenau
Wizyta w byłym obozie Birkenau rozpoczęła się od budynku Bramy Śmierci, gdzie ojca świętego oficjalnie przywitał dr Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Następnie pontifex przygotowanym meleksem przejechał drogą wzdłuż rampy kolejowej, na którą od maja 1944 roku wjeżdżały pociągi z deportowanymi.
Głównym punktem pielgrzymki jego świątobliwości było upamiętnienie przy Międzynarodowym Pomniku Ofiar Obozu. Franciszek przeszedł samotnie i zatrzymywał się przy każdej z 23 tablic z napisem w różnych językach: „Niechaj na wieki będzie krzykiem rozpaczy i przestrogą dla ludzkości to miejsce, w którym hitlerowcy wymordowali około 1,5 miliona mężczyzn, kobiet i dzieci, głównie Żydów z różnych krajów Europy. Auschwitz-Birkenau 1940-1945”. Także tutaj, na głównej płycie pomnika, papież zapalił duży znicz.
Następnie rozpoczęła się część modlitewna, w trakcie której Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, odmówił kadisz, a nieżyjący już ks. Stanisław Ruszała, ówczesny proboszcz parafii w Markowej (rodzinnej parafii rodziny Ulmów - przyp. aut.), odczytał tekst psalmu 130 i odmówił modlitwę „Wieczny odpoczynek”. Na zakończenie Franciszek podszedł do obecnej na spotkaniu grupy „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. W wydarzeniu w Birkenau uczestniczyli także byli więźniowie obozu oraz kilkusetosobowa grupa wiernych z diecezji bielsko-żywieckiej.
Epilog
Przyjęcie uczestników Światowych Dni Młodzieży i wizyta papieża Franciszka były niewątpliwie największym przedsięwzięciem organizacyjnym w całej historii muzeum, które w przyszłym roku będzie obchodzić 80. rocznicę utworzenia. Od 20 lipca do 3 sierpnia 2016 roku miejsce pamięci odwiedziło łącznie 155 tys. młodych ludzi z całego świata. W ich godne przyjęcie zaangażowani byli niemal wszyscy pracownicy, wolontariusze, harcerze, a nawet leśnicy, zabezpieczający część obszaru w Birkenau. Na miejscu stale obecni byli również funkcjonariusze i pracownicy odpowiednich służb.
O autorze:
Szymon Kowalski urodził się w 1975 roku w Krakowie. Jest historykiem, archiwistą, muzealnikiem i menedżerem kultury. Od 2001 roku pracuje w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau, gdzie jest ekspertem w zakresie dokumentacji więźniów obozu. W 2016 roku był członkiem zespołu przygotowującego papieską wizytę w miejscu pamięci.