Reklama
26 maja 2026, wtorek
Promocja powinna szaleć, a w większości kuleje
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 21 stycznia 2011
- 20:47
Reklama
O Złotych Sakiewkach w Chełmku dowiedziałem się post factum. Od Alberta Bartosza, szefa zamiejscowej agendy urzędu marszałkowskiego w Krakowie. Dlaczego kuleje promocja w trzech z czterech gmin miejsko-wiejskich powiatu oświęcimskiego?
W powiecie oświęcimskim rzeczników prasowych maja wyłącznie starostwo, miasto Oświęcim, i gmina Kęty. Nie potrzebują ich Osiek, Polanka Wielka, Przeciszów i gmina Oświęcim. Tam informacji udzielają włodarze gmin. I to wystarczy.
Jednakże stanowiska rzeczników w gminach Brzeszcze. Chełmek, Kęty i Zator wydają się być nieodzowne. W tychże gminach dzieje sie naprawdę wiele. Az dziw bierze, że włodarze nie chcą się chwalić efektami swoich działań.
Z czterech wymienionych gmin tylko jedna zainwestowała w rzecznika. Co prawda jakość przesyłanych przez niego informacji pozostawia wiele do życzenia, ale jednak cokolwiek z Kęt do mediów napływa.
Brzeszcze, Chełmek i Zator prawdopodobnie wychodzą z założenia, że wystarczy wejść na stronę internetową, by zdobyć newsy. By wdrożyć taki tok myślenia, dziennikarz musiałby każdego dnia wchodzić na kilkanaście stron internetowych i to przynajmniej po kilka razy dziennie, bo przecież nie wiadomo, kto kiedy umieści nowe informacji.
Sądzę, że to samorządom gminnym powinno zależeć na upublicznianiu informacji. Media bez samorządów sobie poradzą, ale samorządy bez mediów będą miały trudno przebić się z informacjami. Dlatego wydziały promocji, zamiast istnieć same dla siebie, powinny zaistnieć także dla opinii publicznej.