Reklama
Pożegnanie bez rac. Słowak opuszcza Oświęcim
- Andrzej Rzycki
- Hokej, Oświęcim
- 14 maja 2026
- 10:14
Roman Rac nie będzie reprezentował biało-niebieskich barw w sezonie 2026/27. Słowacki napastnik po rocznym pobycie w Oświęcimiu poszuka nowego pracodawcy. Race na pożegnanie nie zapłoną, bo i ocena minionych rozgrywek w wykonaniu tego zawodnika jest średnia.
Reklama
Roman Rac trafił do Oświęcimia przed rokiem z JKH Jastrzębie. Do klubu z ulicy Chemików przyszedł po angażu na stanowisko szkoleniowca Unii dotychczasowego coacha JKH GKS - Roberta Kalabera. Słowacki trener oprócz Raca ściągnął z Jastrzębia dwóch innych swoich rodaków - Martina Kasperlika i Samuela Petrasa. Zresztą tego pierwszego też już nie ma w Oświęcimiu.
Znak zapytania pojawia się jeszcze przy Samuelu Petrasie. Ten czupurny hokeista dał się poznać jako klasyczna zadziora na lodzie, a takich graczy nigdy za dużo. Oby Petras przedłużył kontrakt i został w Oświęcimiu, ale to już temat na oddzielne opowiadanie.
35-letni Roman Rac rozegrał dla Unii 51 spotkań w rozgrywkach 2025/26. Strzelił 11 goli do których dołożył 16 asyst. Na ławce kar odpoczywał przez 22 minuty. Doświadczony napastnik po raz ostatni wpisał się na listę strzelców w pierwszym meczu półfinałowym z Gieksą w Katowicach. Oświęcimianie przegrali wówczas 4:3, a Rac doprowadził do stanu 2:2.
Póki co, w porównaniu do ostatniego sezonu w kadrze Unii oprócz pierwszego szkoleniowca Roberta Kalabera ubyło siedmiu zawodników. Mowa o dwóch obrońcach (Joe Morrow, Reece Scarlett) i pięciu napastnikach (Ołeksandr Peresunko, Nick Moutrey, Ville Heikkinen, Martin Kasperlik, Roman Rac). Ołeksandr Peresunko oraz Ville Heikkinen podpisali już kontrakty w Sosnowcu.
Są za to nowi hokeiści. Do zespołu z ulicy Chemików dołączył, a właściwie wraca na stare śmieci Kalle Valtola. Jest też inny obrońca 27-letni Olaf Bizacki oraz utalentowany reprezentant Polski rodem z Torunia, 24-letni skrzydłowy Jakub Lewandowski.