• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Pożegnanie bez rac. Słowak opuszcza Oświęcim

Roman Rac (na pierwszym planie) nie będzie grał w Oświęcimiu w przyszłym sezonie. To siódmy zawodnik z kadry poprzednich rozgrywek, który żegna się z Unią. Fot. Aleksandra Hołowiejczuk

Roman Rac nie będzie reprezentował biało-niebieskich barw w sezonie 2026/27. Słowacki napastnik po rocznym pobycie w Oświęcimiu poszuka nowego pracodawcy. Race na pożegnanie nie zapłoną, bo i ocena minionych rozgrywek w wykonaniu tego zawodnika jest średnia.

Reklama

Roman Rac trafił do Oświęcimia przed rokiem z JKH Jastrzębie. Do klubu z ulicy Chemików przyszedł po angażu na stanowisko szkoleniowca Unii dotychczasowego coacha JKH GKS - Roberta Kalabera. Słowacki trener oprócz Raca ściągnął z Jastrzębia dwóch innych swoich rodaków - Martina Kasperlika i Samuela Petrasa. Zresztą tego pierwszego też już nie ma w Oświęcimiu.

 

Znak zapytania pojawia się jeszcze przy Samuelu Petrasie. Ten czupurny hokeista dał się poznać jako klasyczna zadziora na lodzie, a takich graczy nigdy za dużo. Oby Petras przedłużył kontrakt i został w Oświęcimiu, ale to już temat na oddzielne opowiadanie.

 

35-letni Roman Rac rozegrał dla Unii 51 spotkań w rozgrywkach 2025/26. Strzelił 11 goli do których dołożył 16 asyst. Na ławce kar odpoczywał przez 22 minuty. Doświadczony napastnik po raz ostatni wpisał się na listę strzelców w pierwszym meczu półfinałowym z Gieksą w Katowicach. Oświęcimianie przegrali wówczas 4:3, a Rac doprowadził do stanu 2:2.

 

Póki co, w porównaniu do ostatniego sezonu w kadrze Unii oprócz pierwszego szkoleniowca Roberta Kalabera ubyło siedmiu zawodników. Mowa o dwóch obrońcach (Joe Morrow, Reece Scarlett) i pięciu napastnikach (Ołeksandr Peresunko, Nick Moutrey, Ville Heikkinen, Martin Kasperlik, Roman Rac). Ołeksandr Peresunko oraz Ville Heikkinen podpisali już kontrakty w Sosnowcu.

 

Są za to nowi hokeiści. Do zespołu z ulicy Chemików dołączył, a właściwie wraca na stare śmieci Kalle Valtola. Jest też inny obrońca 27-letni Olaf Bizacki oraz utalentowany reprezentant Polski rodem z Torunia, 24-letni skrzydłowy Jakub Lewandowski.