Reklama
17 czerwca 2026, środa
Powrót z dalekiej podróży - FILMY, FOTO
- Redakcja eFO
- Hokej
- 30 października 2022
- 20:38
Reklama
Wicemistrzowie Polski z Oświęcimia dosłownie wyszarpali dziś trzy punkty drużynie sosnowieckiego Zagłębia. Biało-niebiescy w ostatnich dziesięciu minutach odwrócili losy spotkania na swoją korzyść. Gospodarzom nie układał się ten mecz, ale zdołali "przepchać wynik" na swoją korzyść. A to duża umiejętność...
[video width="640" height="352" mp4="/static/upload/store/uploads/WhatsApp-Video-2022-10-30-at-19.35.30.mp4"][/video]
Film Sławomir Momot
Pierwsza tercja nie przyniosła goli, choć oświęcimianie aż trzykrotnie grali w liczebnej przewadze. Patrik Spesny bronił jednak z dużym wyczuciem i szczęściem. Zagłębie przez 120 sekund miało o jednego zawodnika więcej, ale też bramkowego przełożenia nie było.
Na początku drugiej tercji niespodziewanie prowadzenie objęli goście i biało-niebiescy musieli "gonić wynik" Bramka strzeżona przez Patrika Spesnego była jednak jak zaczarowana. Rezultat się nie zmieniał, a kibice w hali lodowej przy ulicy Chemików byli coraz bardziej zniecierpliwieni.

Wreszcie w 52 minucie Roman Diukow poprawił uderzenie Łukasza Krzemienia i mieliśmy remis. Oświęcimianie za wszelką cenę chcieli zgarnąć pełną pulę w regulaminowym czasie. Udało się, bo na 105 sekund przed ostatnią syreną krążek z bliska pod poprzeczkę posłał Jan Sołtys.
Dziś z Podhalem męczył się też lider tabeli z Katowic. Ostatecznie "Gieksa" wygrała u siebie 4:1 i sytuacja na dwóch pierwszych miejscach w tabeli nie uległa zmianie. Kolejnym rywalem podopiecznych Nika Zupancića będą górale z Nowego Targu. To spotkanie zaplanowano na 4 listopada w Oświęcimiu.
