• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

POWÓDŹ. Zamknięte mosty na Sole w Kętach Podlesiu i na Tarniówce

Reklama


Dziesiątki zalanych, setki podtopionych domostw i tyleż ludzkich dramatów. Żal do decydentów, którzy nie wyciągnęli wniosków z powodzi w 1997 i 2001 roku jest oczywisty. Nikt nie chce słuchać, że nie poprawiono bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, bo nie było na niego pieniędzy. Sytuacja w powiecie wydaje się być tragiczna.





Potok we Włosienicy wylał i o mało nie przelał się na drogę krajową nr 44, łączącą Oświęcim z Zatorem. Podobnie było z Bachórzem w Przeciszowie. W Podolszu Wisła zrobiła szerokie rozlewisko w pobliżu oczyszczalni ścieków.

Powódź zalała Dwory II. Ludzie ewakuowali zwierzęta, powywozili swoje pojazdy i powynosili dobytek na wyższe piętra domów. Ze strachem czekali na informacje o kolejnych zrzutach wody ze zbiorników w Czańcu i Goczałkowicach.

W Broszkowicach na rzece Sole nadwyrężony wał zaczął przeciekać. Około godziny 20.20 rozległ się dźwięk syren alarmowych, zwołujących mieszkańców do pracy przy jego uszczelnianiu. Sytuacja wygląda dramatycznie, gdyż brakuje tylko 50 cm, aby woda zaczęła przelewać się w stronę wioski.

- Oni nie czytają prognoz? Nie wiedzieli, że będzie ulewa. Po cholerę czekali na ostatnia chwilę? Mogli przecież zacząć wylewać wodę dwa, trzy dni temu. Mogliby wtedy zbierać deszczówkę i nie wyrządziliby tyle krzywdy ludziom - mówi mieszkaniec Dworów. {loadposition tekst2}

- Pozostaje nam się tylko modlić i wierzyć, że wszystko będzie ok. Bardzo boimy się, że wały, nadwyrężone przez prace niedalekiej żwirowni w pewnym  momencie pękną – mówią zrozpaczeni mieszkańcy Broszkowic.

W poniedziałek po południu Józef Kała, starosta oświęcimski zdecydował o zamknięciu mostów na Sole w Kętach w drodze na Podlesie i pomiędzy Tarniówką i Jawiszowicami.

Na zdjęciu: Jedno z wielu zalanych domostw w Dworach II. Fot. Paweł Wodniak.