Reklama
1 maja 2026, piątek
POWIAT. Wpadli po alkoholu i z zakazami sądowymi
- Redakcja
- 8 sierpnia 2011
- 16:47
Reklama
Dziewięciu rowerzystów i kierowców po alkoholu oraz osoby prowadzące pomimo sądowego zakazu zatrzymali policjanci w powiecie oświęcimskim. Rekordzistą okazał się 45-letni przeciszowianin, który jechał renaultem megane, mając we krwi 3,06 promile, a na sądowym koncie dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
O pościgu za promilentem, ostatecznie zatrzymanym przez policję we Włosienicy, pisaliśmy w Faktach Oświęcim w niedzielę. Drugim kierowcą samochodu ujętym po alkoholu w miniony weekend był 31-letni kęczanin. Wpadł w Kętach na ulicy Żwirki i Wigury, gdy jechał fiatem ducato, mając 1,7 promil.
Pozostali sprawcy drogowych byli rowerzystami. 55-latek z Brzeszcz jechał ulicą Piaski w Jawiszowicach. Miał 2,70 promile. W Grojcu na ulicy Ogrodowej ujęto miejscowego 42-latka, który wydmuchał w alkotest 1,49 promil alkoholu. W Kętach na ulicy Spacerowej policjanci zatrzymali 40-letniego kęczanina, który jechał rowerem pomimo 2,31 promili w wydychanym powietrzu. 1,55 promil to wynik 39-latka, ujętego w jego rodzinnej Porębie Wielkiej na ulicy Wadowickiej. W tym samym miejscu z wynikiem 1,63 zatrzymano 44-latka, także miejscowego, który na dodatek ma orzeczony przez sąd zakaz kierowania pojazdami.
25-letniego oświęcimianina patrol policji ściągnął z roweru w Broszkowicach. Mężczyzna wydmuchał 2,41 promile alkoholu. Jadąc po pijanemu złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Najmniejszy promilaż miał 30-latek, który jechał rowerem ulicą Dąbrowskiego w Oświęcimiu. Jednak jego 0,81 promila również zaprowadzi go przed oblicze Temidy.
W Oświęcimiu na ulicy Zwycięstwa i w Chełmku na ulicy 11. Listopada funkcjonariusze policji zatrzymali całkowicie trzeźwych rowerzystów. Obaj jednak złamali prawo, nie stosując się do orzeczenia sądowego, które każdemu zakazywało prowadzenia jakichkolwiek pojazdów. Zarówno 40-letni oświęcimianin, jak i 20-letni chełmkowianin będą się musieli ze swojego czynu tłumaczyć przed sądem.