• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Pościg z Harmęż zakończył się w Woli

35-letni kierowca Forda nie zatrzymał się do kontroli w Harmężach. Po pościgu i poszukiwaniach policjanci zatrzymali go w Woli.

Reklama

Spis treści

35-letni mieszkaniec powiatu pszczyńskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a następnie próbował uciec policjantom. Mundurowi zatrzymali go po pościgu i poszukiwaniach z użyciem psa służbowego oraz drona.

 

Dziś po godz. 16 policjanci oświęcimskiej drogówki patrolowali teren gminy Oświęcim. W Harmężach zauważyli kierowcę Forda, który jechał bez włączonych świateł. Dali mu sygnał do zatrzymania.

 

Mężczyzna zignorował polecenie i odjechał. Policjanci włączyli sygnały uprzywilejowania i ruszyli za nim.

 

Porzucił samochód i uciekł w kukurydzę

 

W rejonie mostu Bronisław na Wiśle kierowca porzucił Forda i uciekł pieszo w pole kukurydzy. Policjanci zabezpieczyli samochód i rozpoczęli poszukiwania.

 

Do działań dołączyli przewodnik z psem służbowym oraz pilot bezzałogowego statku powietrznego.

 

Dron pomógł zlokalizować mężczyznę. Policjanci ustalili, że ukrył się w rejonie jednego ze zbiorników wodnych w Woli.

 

Funkcjonariusze zatrzymali 35-letniego mieszkańca powiatu pszczyńskiego. Policja prowadzi z jego udziałem dalsze czynności.