• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Ponad 111 tysięcy złotych dla podopiecznego stowarzyszenia Pozytywni - FOTO

Wolontariusze bazarku. Fot. stowarzyszenie Pozytywni 

Sala WDK, dziedziniec i hala sportowa w Osieku zamieniły się w wielką, świąteczną machinę dobra. Mieszkańcy i przyjaciele miejscowości podarowali ponad 111 tysięcy złotych na leczenie i rehabilitację Pawełka Naglika.

Reklama

Spis treści

Trzy miejsca, jedno wspólne serce

 

Tegoroczny, 6. Pozytywny Bazarek Bożonarodzeniowy dla Pawełka Naglika rozpędził się w trzech punktach Osieka. W sali Wiejskiego Domu Kultury stanęły dziesiątki stoisk, na dziedzińcu pachniała kuchnia polowa i strefa plenerowych atrakcji, a w hali sportowej Zespołu Szkolno Przedszkolnego nr 1 panowały piłkarskie emocje i sportowe widowiska.

 

Bazarek miał bardzo konkretną misję. Pawełek choruje na rzadką chorobę naczyń mózgowych Moya Moya, która prowadzi do udarów i poważnych zaburzeń neurologicznych. Ma za sobą operację wszczepienia bajpasów mózgowych i kolejny zabieg, przed nim długie miesiące rehabilitacji. 

 

„Synek potrzebuje stałej opieki specjalistów, turnusów rehabilitacyjnych i systematycznej terapii. Nie mamy tak dużych funduszy, by zapewnić Pawełkowi najlepszą opiekę medyczną” - mówią Małgorzata i Krzysztof Naglikowie.

 

Cały dochód z bazarku Pozytywni przeznaczają na leczenie i usprawnianie chłopca. Współorganizatorami wydarzenia są Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Sportu w Osieku oraz gmina Osiek, a nad całością patronat honorowy sprawują starosta oświęcimski Andrzej Skrzypiński oraz wójt gminy Osiek Marek Jasiński.

 

WDK pełen stoisk, zapachów i rozmów

 

W WDK od rana królowały stoiska i świąteczne detale. Wolontariusze, szkoły, przedszkola, koła gospodyń, firmy i rodziny przygotowali lampiony, wieńce, stroiki, ręcznie robione ozdoby, vouchery i fanty. Dzieci odbierały prezenty od Mikołaja, a wspaniałe ciocie malowały im twarze i tworzyły świąteczne tatuaże, dorośli łapali karpie, szynki, kiełbasy i inne, domowe wyroby.

 

Na dziedzińcu działała kuchnia polowa z bigosem, prażonymi i wojskową grochówką, którą serwowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowej Wsi. 

 

Tego dnia kusiły gofry, pierniki, pizza, hot dogi, zapiekanki, popcorn i domowe ciasto. Rozgrzewał bezalkoholowy grzaniec, a przy stoiskach z kawą i herbatą ludzie długo nie kończyli rozmów.

 

Scena przez cały dzień żyła występami lokalnych artystów. Dla Pawełka zagrali muzycy orkiestry dętej z Osieka, na scenie pojawili się uczniowie i przedszkolaki ZSP nr 1 w Osieku, amatorska grupa teatralna Bożenka, Lenka i Zuzia Pieczonki z Rajska, zespół Gloria Dei, Pan Humorek, grupa Dusza Muzyki, Magda z grupą Feniks, Nina Rydzoń i Tomek Orzechowski. Widzowie dostali i świąteczne przeboje, i momenty, przy których trudno było ukryć wzruszenie.

 

Wieczór ubarwiły pokaz baniek Krystiana Szczygła i pokaz barmański Rafała Kozaka. Pozytywni wręczyli także nagrody w konkursie „Pozytywna ozdoba świąteczna” i dziękowali autorom prac, które wcześniej trafiły na bazarkowe stoły. Wyniki opublikowaliśmy TUTAJ

 

Akroproces, pełne trybuny i pierwsza pomoc

 

W hali sportowej ZSP nr 1 najmłodsi piłkarze z powiatu oświęcimskiego rozegrali charytatywny turniej. Na parkiet wybiegły drużyny Skrzatów i Żaków z Brzeziny Osiek, Zaborzanka Zaborze, Przeciszovia Przeciszów, Strumień Polanka Wielka oraz AP Przeciszów. Dzieci walczyły o każdą piłkę, a jednocześnie wiedziały, że grają dla Pawełka.

 

Później na boisko weszli oldboje

 

Rangersi, czyli radni gminni na czele z wójtem, zmierzyli się z ekipą Pozytywnych. Kibice oglądali dużo śmiechu, trochę sportowej zadziorności i przede wszystkim sporo serca, które wszyscy włożyli w granie dla konkretnej sprawy.

 

Ogromne wrażenie zrobił pokaz akrobatyczny grupy Akroproces. Zawodnicy dali dynamiczny, efektowny występ, a widzowie nagrodzili ich długimi brawami. Kibice tak licznie stawili się na trybunach, że przez kilka godzin wypełnili je prawie do ostatniego miejsca.

 

W jednym z sektorów młodsi uczestnicy uczyli się również pierwszej pomocy przedmedycznej. Instruktorka krok po kroku tłumaczyła, jak zareagować w sytuacji zagrożenia, a dzieci ćwiczyły na fantomie i pluszowym piesku. Widok maluchów, które z pełnym skupieniem układały „poszkodowanych” w bezpiecznej pozycji, w naturalny sposób chwytał za serce.

 

Magia, która składa się z setek gestów

 

Szósty Pozytywny Bazarek Bożonarodzeniowy to kolejny rozdział historii, którą stowarzyszenie Pozytywni wraz z gminą tworzą razem z mieszkańcami Osieka i okolic. Dziś bazar wyrósł na duże wydarzenie, ale idea się nie zmieniła, pomagać konkretnemu dziecku, wspólnymi siłami.

 

„Niesamowite jest to, że od kilku miesięcy otrzymywaliśmy mnóstwo wiadomości, telefonów z chęcią pomocy organizacji bazaru. Sponsorzy oferowali nie tylko pomoc pieniężną, ale vouchery, czy świąteczne przedmioty. To chyba magia świąt i wspaniałych mieszkańców Osieka i okolic” - mówią członkowie stowarzyszenia Pozytywni.

 

Duże znaczenie ma wsparcie rodzin, które wcześniej same korzystały z pomocy Pozytywnych. Rodzice dawnych podopiecznych wracają z własnymi wypiekami i stroikami, pomagają przy organizacji, przekazują kontakty do darczyńców. Do tego szkoły, przedszkola, koła gospodyń, druhowie z OSP w Osieku, czy Nowej Wsi, lokalne stowarzyszenia i firmy. Każdy dokłada coś od siebie, czas, pracę, fanty, talent albo po prostu obecność.

 

Organizatorzy nie ukrywają wzruszenia, gdy widzą, jak krąży dobro. 

 

„Cudowne jest to, że ludzie wydają pieniądze, żeby zrobić ozdobę, przekazują ją na bazar, a potem wracają i kupują wykonaną przez siebie pracę” - podkreślają Pozytywni.

 

Ponad 111 tysięcy dla Pawełka

 

Wieczorem wolontariusze wraz z rodziną dziecka zasiedli do liczenia skarbonek i podsumowania wpływów z kiermaszu oraz wydarzeń towarzyszących. Wynik przerósł oczekiwania, mieszkańcy Osieka i okolic podarowali ponad 111 tysięcy złotych na leczenie i rehabilitację Pawełka Naglika.

 

Ci, którzy nie mogli pojawić się na miejscu, nadal mogą wesprzeć zbiórkę poprzez stronę siepomaga.pl lub zajrzeć na aukcje charytatywne na Facebooku

 

Całość zebranych funduszy trafi na leczenie i rehabilitację chłopca. A to, co działo się na bazarze, zostanie nie tylko w statystykach, ale przede wszystkim w pamięci tych, którzy choć przez chwilę poczuli, że wspólnie naprawdę potrafią zmienić czyjś los.

 

Bijemy rekord w najdłuższym łańcuchu

 

„Dziękujemy za udział w akcji „Bijemy rekord w najdłuższym łańcuchu”. Wszyscy razem wykonaliście 10 kilometrów i 900 metrów łańcucha choinkowego. To raz więcej niż rok temu. Bardzo, bardzo dziękujemy, wciąż nie możemy w to uwierzyć i może.... Wystartujemy o prawdziwy rekord guinnessa?” - mówią Pozytywni.