• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Polski Alarm Smogowy zarzuca rządowi bierność

Smog wrócił z zimą, ostrzeżenia objęły też powiat oświęcimski. Polski Alarm Smogowy (PAS) mówi o bierności rządu i kryzysie Czystego Powietrza.

Reklama

Spis treści

Smog znów wszedł do codzienności


Mróz i bezwietrzna pogoda szybko zrobiły swoje, wiele regionów kraju przykryła gęsta warstwa zanieczyszczeń. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert o złej jakości powietrza, a komunikaty w tej sprawie trafiły także do Małopolski. 

 

We wtorek 20 stycznia 2026 roku prognozy mówiły o ryzyku wysokich stężeń pyłu PM10 również w powiecie oświęcimskim. 

 

Rekordy w miastach, zamknięte lodowisko pod Krakowem


Jak twierdzi PAS, w wielu miejscowościach stacje pomiarowe pokazały wyniki, których mieszkańcy nie widzieli od lat. W komunikatach i doniesieniach z regionów pojawiają się m.in. bardzo wysokie odczyty PM10 w Rzeszowie i Łomży, a smog dotarł też na północ kraju. 

 

Smog uderzył także w okolice Krakowa. W Zabierzowie gminny ośrodek sportowo rekreacyjny zdecydował o zamknięciu lodowiska i przekazał krótką informację dla mieszkańców: 

 

„W związku z przekroczeniem norm czystości powietrza w dniu 20.01.2026 lodowisko jest nieczynne.”

 

W Chełmku jednak lodowisko jest czynne bez zmian. 

 

PAS: ministerstwo milczy, kopciuchy wciąż trują


Polski Alarm Smogowy łączy obecną falę smogu przede wszystkim ze spalaniem węgla i drewna w starych kotłach. Organizacja podkreśla, że mimo wymiany około miliona źródeł ciepła, w domach nadal pracują miliony nielegalnych “kopciuchów”, a państwo, zdaniem PAS, nie trzyma tempa z ich likwidacją.

 

W przesłanym stanowisku rzecznik PAS Piotr Siergiej zarzuca rządowi brak zdecydowanej reakcji i wskazuje na kłopoty programu, który miał napędzać wymianę pieców i termomodernizacje. 

 

„Od dwóch tygodni mamy w Polsce sytuację kryzysową. Powietrze poważnie zagraża zdrowiu i życiu ludzi, a stężenia pyłów zawieszonych wzrosły do wartości niewidzianych od wielu lat. Smog wisi nad całym krajem, a oprócz komunikatów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które niestety nie podkreślają należycie powagi sytuacji, brakuje jakichkolwiek działań rządu mających na celu rozwiązanie tego problemu. Również ze strony Ministerstwa Klimatu nie widać żadnej reakcji. Nawet media społecznościowe Ministerstwa Klimatu, czy Pani Minister Hennig-Kloski pomijają ten temat” - stwierdza Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego. 

 

Czyste Powietrze w liczbach i w sporze


PAS wskazuje, że tempo składania wniosków w programie „Czyste Powietrze” mocno spadło. 

 

„Przypomnę, że Program Czyste Powietrze, który jest podstawowym narzędziem finansującym wymianę starych kotłów, szoruje po dnie. W pierwszym tygodniu stycznia 2026 do Programu złożono zaledwie 704 wnioski. W 2024 roku średnia tygodniowa liczba wniosków przekraczała 5200 sztuk. W tym braku zainteresowania smogiem ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska widać więc pewną konsekwencję” - dodaje Piotr Siergiej. 

 

Organizacja podnosi też temat egzekwowania uchwał antysmogowych. PAS twierdzi, że kontrole nie nadążają za przepisami, a tysiące osób dalej pali w urządzeniach, które nie spełniają norm, bez realnych konsekwencji.

 

„Bez sprawnie funkcjonującego programu „Czyste Powietrze” i systemu kontroli wdrażania przepisów antysmogowych wciąż będziemy borykać się z poważnym problemem smogu. Najwyższa pora, aby rządzący potraktowali tę sprawę poważnie. Rozwiązania leżą na stole, wystarczy tylko odrobina woli politycznej, aby je wdrożyć” - podkreśla Piotr Siergiej.