Reklama
11 czerwca 2026, czwartek
Policjanci uratowali życie 27-latkowi
- Paweł Wodniak
- 10 grudnia 2016
- 15:39
Reklama
27-latek z Brzeszcz może mówić o sporym szczęściu w nieszczęściu. Gdy jego funkcje życiowe ustały, na ratunek pospieszyli policjanci z oświęcimskiej drogówki.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Patrol drogówki pełnił służbę na ulicy Konarskiego w Oświęcimiu. Mundurowi w białych czapkach kontrolowali volkswagena. W trakcie tej kontroli zobaczyli pieszego, który chwycił się za klatkę piersiową i upadł na chodnik.
Policjanci podeszli do mężczyzny i nie wyczuli żadnych funkcji życiowych. Natychmiast przystąpili do resuscytacji i wezwali pogotowie ratunkowe. Reanimacja przyniosła oczekiwany rezultat. Chory zaczął sam oddychać. Mundurowi przykryli go kocem termicznym i czekali na przyjazd ratowników medycznych.
Ci po chwili przejęli pacjenta z rąk policjantów i przewieźli go ambulansem do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu, gdzie pozostał na leczeniu. Młody mężczyzna swoje życie zawdzięcza policjantom, którzy bardzo szybko i skutecznie przeprowadzili resuscytację.
- Przy akcjach ratujących życie, związanych z utratą przytomności i oddechu, podjęcie natychmiastowego masażu serca i wezwania specjalistycznych służb medycznych to podstawowy warunek udzielenia skutecznej pomocy - przypomina aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, dumna ze swoich kolegów rzeczniczka prasowa oświęcimskiej komendy policji.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Patrol drogówki pełnił służbę na ulicy Konarskiego w Oświęcimiu. Mundurowi w białych czapkach kontrolowali volkswagena. W trakcie tej kontroli zobaczyli pieszego, który chwycił się za klatkę piersiową i upadł na chodnik.
Policjanci podeszli do mężczyzny i nie wyczuli żadnych funkcji życiowych. Natychmiast przystąpili do resuscytacji i wezwali pogotowie ratunkowe. Reanimacja przyniosła oczekiwany rezultat. Chory zaczął sam oddychać. Mundurowi przykryli go kocem termicznym i czekali na przyjazd ratowników medycznych.
Ci po chwili przejęli pacjenta z rąk policjantów i przewieźli go ambulansem do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu, gdzie pozostał na leczeniu. Młody mężczyzna swoje życie zawdzięcza policjantom, którzy bardzo szybko i skutecznie przeprowadzili resuscytację.
- Przy akcjach ratujących życie, związanych z utratą przytomności i oddechu, podjęcie natychmiastowego masażu serca i wezwania specjalistycznych służb medycznych to podstawowy warunek udzielenia skutecznej pomocy - przypomina aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, dumna ze swoich kolegów rzeczniczka prasowa oświęcimskiej komendy policji.