Reklama
26 maja 2026, wtorek
Policja? Tata chce mnie pobić
- Paweł Wodniak
- 23 września 2016
- 12:26
Reklama
Dziewięcioletni chłopiec zadzwonił do Komisariatu Policji w Brzeszczach. Zgłosił dyżurnemu, że ojciec próbował go pobić. Patrol natychmiast wyruszył na pomoc dziecku.
Policjanci przyjechali do mieszkania jednego z bloków w Jawiszowicach. Wysłuchali opowieści chłopca. Wynikało z nich, że tata miał go uderzyć w twarz, powodując nacięcie i nadal chciał go bić.
Dziecko nie miało jednak żadnych obrażeń, po przecięciu wargi także nie było śladu.
Ojciec wyjaśnił policjantom, że ukarał chłopca, zakazując mu korzystania z komputera i Internetu. Telefon na policję miał być reakcją na tę karę. W czasie wizyty mundurowych w mieszkaniu wyszło też na jaw, że dziewięciolatek ma bujną wyobraźnię i skłonność do konfabulacji.
W opisywanej rodzinie nigdy nie było interwencji policji, ani innych służb i instytucji.
Policjanci przyjechali do mieszkania jednego z bloków w Jawiszowicach. Wysłuchali opowieści chłopca. Wynikało z nich, że tata miał go uderzyć w twarz, powodując nacięcie i nadal chciał go bić.
Dziecko nie miało jednak żadnych obrażeń, po przecięciu wargi także nie było śladu.
Ojciec wyjaśnił policjantom, że ukarał chłopca, zakazując mu korzystania z komputera i Internetu. Telefon na policję miał być reakcją na tę karę. W czasie wizyty mundurowych w mieszkaniu wyszło też na jaw, że dziewięciolatek ma bujną wyobraźnię i skłonność do konfabulacji.
W opisywanej rodzinie nigdy nie było interwencji policji, ani innych służb i instytucji.