Reklama
23 maja 2026, sobota
Podział punktów w derbach gminy Kęty
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 3 kwietnia 2017
- 03:23
Reklama
Orzeł Witkowice zremisował z Teamem Sportem Hejnałem Kęty 2:2.
W pierwszej połowie mecz nie był porywającym widowiskiem. Padł w niej jeden gol. w 25. minucie faulowany w polu karnym był Chrapkiewicz, a sędzia podyktował "jedenastkę". Wykorzystał ją Sitarz.
Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej odsłonie gospodarze doprowadzili do remisu. Ustawiony przed szesnastką Gołębiowski doszedł do wycofanej przez kolegę z zespołu piłki i uderzył na bramkę. Bramkarz nie zdołał odpowiednio zareagować.
W 70. minucie Korzonkiewicz zagrał futbolówkę pomiędzy stoperów. Doszedł do niej Kowalski i pokonał bramkarza. Gościom udało się doprowadzić do wyrównania stanu rywalizacji. Rzut wolny z połowy boiska wykonywał Bąba. Piłka dotarła do Śliwy, który odegrał ją głową Jekiełka. Ostatni z wymienionych piłkarzy ustalił wynik strzałem z prostego podbicia na dalszy róg.
- Moim zdaniem remis jest sprawiedliwym wynikiem. Wątpliwości wzbudził u mnie karny podyktowany w pierwszej połowie. Dziękuję moim zawodnikom za walkę do końca. Zdobyliśmy cenny punkt w ważnym dla nas spotkaniu - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
- To był ogólnie słaby mecz. W pierwszej połowie było dużo "kopaniny". Było dużo niedokładnych podań. W drugiej części poprawiliśmy sposób gry. Nasze akcje mogły się podobać - powiedział Jerzy Sordyl, trener Teamu Sportu Hejnału Kęty.
Sobota 1 kwietnia Orzeł Witkowice - Team Sport Hejnał Kęty 2:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Sitarz rzut karny (25.), 1:1 Gołębiowski (47.), 1:2 Kowalski (70.), 2:2 Jekiełek (88.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Mitoraj, Achinger, Śliwa, Jedliński, Matonóg (65. Sapeta), Gołębiowski (77. Wysogląd), Konefał, Szypuła (60. Łochański), Kawczak (30. Jekiełek), Bąba. Trener: Szymon Śliwa.
Team Sport Hejnał Kęty: Szymański (46. kontuzja, Radwan), Klimczyński (80. Wesołek), Januszyk, Korzonkiewicz, Karpiński, Kliś, Flisek, Oczkowski (4. kontuzja, Kowalski), Ryłko, Sitarz (56. Nguyen), Chrapkiewicz. Trener: Jerzy Sordyl.
W pierwszej połowie mecz nie był porywającym widowiskiem. Padł w niej jeden gol. w 25. minucie faulowany w polu karnym był Chrapkiewicz, a sędzia podyktował "jedenastkę". Wykorzystał ją Sitarz.
Dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej odsłonie gospodarze doprowadzili do remisu. Ustawiony przed szesnastką Gołębiowski doszedł do wycofanej przez kolegę z zespołu piłki i uderzył na bramkę. Bramkarz nie zdołał odpowiednio zareagować.
W 70. minucie Korzonkiewicz zagrał futbolówkę pomiędzy stoperów. Doszedł do niej Kowalski i pokonał bramkarza. Gościom udało się doprowadzić do wyrównania stanu rywalizacji. Rzut wolny z połowy boiska wykonywał Bąba. Piłka dotarła do Śliwy, który odegrał ją głową Jekiełka. Ostatni z wymienionych piłkarzy ustalił wynik strzałem z prostego podbicia na dalszy róg.
- Moim zdaniem remis jest sprawiedliwym wynikiem. Wątpliwości wzbudził u mnie karny podyktowany w pierwszej połowie. Dziękuję moim zawodnikom za walkę do końca. Zdobyliśmy cenny punkt w ważnym dla nas spotkaniu - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
- To był ogólnie słaby mecz. W pierwszej połowie było dużo "kopaniny". Było dużo niedokładnych podań. W drugiej części poprawiliśmy sposób gry. Nasze akcje mogły się podobać - powiedział Jerzy Sordyl, trener Teamu Sportu Hejnału Kęty.
Sobota 1 kwietnia Orzeł Witkowice - Team Sport Hejnał Kęty 2:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Sitarz rzut karny (25.), 1:1 Gołębiowski (47.), 1:2 Kowalski (70.), 2:2 Jekiełek (88.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Mitoraj, Achinger, Śliwa, Jedliński, Matonóg (65. Sapeta), Gołębiowski (77. Wysogląd), Konefał, Szypuła (60. Łochański), Kawczak (30. Jekiełek), Bąba. Trener: Szymon Śliwa.
Team Sport Hejnał Kęty: Szymański (46. kontuzja, Radwan), Klimczyński (80. Wesołek), Januszyk, Korzonkiewicz, Karpiński, Kliś, Flisek, Oczkowski (4. kontuzja, Kowalski), Ryłko, Sitarz (56. Nguyen), Chrapkiewicz. Trener: Jerzy Sordyl.