Reklama
24 maja 2026, niedziela
Piłkarska Soła w finansowych tarapatach
- Paweł Wodniak
- Piłka nożna
- 11 lipca 2019
- 18:11
Reklama
Klub Sportowy Soła Oświęcim jest w fatalnej kondycji finansowej. Bez dodatkowych funduszy seniorzy w nowym sezonie nie wystąpią w III lidze.
Przed 2011 rokiem seniorska drużyna Soły najczęściej grała w A klasie, czyli na przedostatnim poziomie rozgrywek piłkarskich w Polsce. Od 2011 roku zaczęła awansować, by w 2014 roku grać już w III lidze. Odpowiednie zasilenia drużyny, mające bezpośrednie przełożenie na wyniki, związane były z dobrą kondycją finansową KS Soła.
Osiem złotych lat
Kibice pamiętają złote lata Soły Oświęcim, kiedy posiadała sponsora tytularnego. Od 2011 do 2017 roku klub m.in. zbudował boisko ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem, postawił po jednej stronie boiska głównego odkrytą trybunę, stworzył automatyczne nawadnianie boisk naturalnych i wykonał klatkę dla kibiców drużyn gości, co stanowi wymóg do licencji III ligi.
Na przestrzeni wspomnianych ośmiu złotych lat w Sole grało wielu znakomitych zawodników. W klubie, reprezentującym miasto Oświęcim, występowali m.in. piłkarze drużyn ekstraklasowych tacy, jak chociażby Marcin Drzymont czy Paweł Cygnar.
„Możemy się także pochwalić, że w mijającym sezonie piłkarzy Soły trenowali doskonale znani w Polsce trenerzy Robert Mioduszewski i Łukasz Surma, rekordzista w liczbie rozegranych w polskiej Ekstraklasie spotkań i były reprezentant kraju” - mówi Krzysztof Pękala, prezes zarządu KS Soła Oświęcim.
Dotacja nie wystarcza
Od kiedy sponsor tytularny zaczął mieć problemy finansowe, wycofał się z finansowania oświęcimskiego klubu. Od tego czasu zarząd robił wszystko, by zachowywać płynność finansową, jednak musiał ostatecznie uznać, że obecnie bez wsparcia finansowego utrzymanie drużyny seniorskiej w trzecioligowych rozgrywkach nie jest możliwe.
Co prawda Soła w każdym roku otrzymuje z budżetu miasta dotację na „Wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej” - w 2019 roku jest to 140 tys. zł - lecz, wraz z innymi przychodami, nie jest to kwota wystarczająca do bieżącego funkcjonowania klubu.
„By stabilnie funkcjonować Soła powinna dysponować minimalnym miesięcznym budżetem w wysokości 30 tysięcy złotych, co daje 360 tysięcy w skali roku” - wylicza prezes Pękala.
Zarząd klubu w ubiegłym tygodniu poprosił Janusza Chwieruta, prezydenta Oświęcimia, o spotkanie i rozmowę o ewentualnym dalszym dofinansowaniu klubu, który jest jedynym z Małopolski Zachodniej, grającym w III lidze i promuje miasto w całej południowo-wschodniej Polsce od Nowego Targu przez Kraków, Kielce, Rzeszów, Lublin, Puławy aż do Białej Podlaskiej.
Dzisiaj rano Krzysztof Pękala otrzymał z Urzędu Miasta Oświęcimia e-mail z zaproszeniem na rozmowę z władzami miasta w następny czwartek 18 lipca.
Solarze, u których w zależności od roku trenuje od 100 do 200 osób, szukają też sponsorów. Wydeptują ścieżki, roznosząc stosowne prośby wśród lokalnych przedsiębiorców.
„By prowadzić drużynę seniorską oraz szkolić dzieci i młodzież poprzez sport, jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc finansową nie tylko miejscowy magistrat, ale wszystkich sympatyków naszego klubu i piłki nożnej, a także przedsiębiorców, którym tematyka sportowa, a konkretnie piłkarska, nie jest obca i obojętna” - mówi Krzysztof Pękala.
W jakiej tonacji zabrzmi „sto lat”?
Soła jest najstarszym oświęcimskim klubem sportowym i jednym z najstarszych w Polsce. W tym roku kończy sto lat. Jubileusz przypada we wrześniu. Pytanie tylko, czy Solarze i ich goście, w tym z Polskiego Związku Piłki Nożnej, podczas uroczystości rocznicowej zaśpiewają „Sto lat” na wesoło, czy raczej na smutno?