• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. Ze Stryszawy do Oświęcimia

Reklama


Nowym zawodnikiem Soły Oświęcim został Bartłomiej Sałapatek, który rundę jesienną obecnego sezonu spędził w Jałowcu Stryszawa. Warto wspomnieć, że to pierwsze i prawdopodobnie nie ostatnie wzmocnienie Soły przed rundą rewanżową.





Przedłużające się przerwy w rozgrywkach są nieodłącznym i często znienawidzonym przez kibiców w okresem, kiedy ich ukochana drużyna nie rozgrywa żadnych meczów. W tym czasie swoje spotkania grają jednakże ludzie, odpowiadający za transfery w poszczególnych klubach. Wbrew pozorom roszady kadrowe mogą dostarczyć wielu emocji, często niemniejszych niż sam mecz. Kierownictwo każdego klubu dąży do tego, aby wzmocnić swoją ekipę. Nie inaczej jest w Sole Oświęcim, która z dniem dzisiejszym pozyskała nowego zawodnika. Pierwszym wzmocnieniem Solarzy będzie Bartłomiej Sałaptek, który został wypożyczony na półroczny okres z Jałowca Stryszawy.

Bartłomiej Sałapatek gra na pozycji bocznego obrońcy. Niespełna 26-letni defensor rundę jesienną tego sezonu spędził w Jałowcu Stryszawa. Ekipa ze Stryszawy była prawdziwą rewelacją tegorocznych rozgrywek wadowickiej okręgówki. Bilans trzynastu zwycięstw, jednego remisu i jednej porażki robi wrażenie tym bardziej, że Jałowiec wcale nie był uważany jako zespół, który może znaleźć się w ścisłej czołówce. O sile podopiecznych Bogusława Jamroza świadczy choćby wynik ostatniej kolejki, kiedy rozstrzelali w Oświęcimiu miejscową Unię, aż 5:1.

Jałowiec imponował nie tylko wynikami, ale i także stylem gry. Efektywność, ale i efektowność - tak w telegraficznym skrócie można zareklamować postawę zespołu ze Stryszawy. Bartłomiej Sałapatek odgrywał w tej drużynie czołowa rolę. O tym fakcie świadczą między innymi statystyki ligowe. Nowy zawodnik Soły Oświęcim jako jedyny wraz z Krzysztofem Jodłowcem zagrał maksymalną ilość minut podczas rundy jesiennej.

Były defensor Jałowca zdobył w tym czasie jedną bramkę (z LKS Skidziń w 14 kolejce), notując przy tym także jedną asystę (z Jubilatem Izdebnik, w 5 kolejce), oraz zarabiając dwie żółte kartki. Sezon 2009/10 Bartłomiej Sałapatek spędził w Szczakowiance Jaworzno, grając w jednym zespole między innymi z  Adamem Janeczko, czy Sebastianem Stemplewskim, w związku z czym aklimatyzacja w nowym zespole powinna przebiec bez żadnych problemów. Były gracz popularnej Szczaksy przywdziewał także barwy między innymi Garbarza Zembrzyce.

Jak to się zatem stało, że absolutnie czołowy piłkarz lidera wadowickiej okręgówki znalazł się w Sole?

- Dostałem propozycję gry od prezesa Jacka Ciżboka, który namówił mnie do gry w Sole. Co mnie skłoniło do przejścia? Przede wszystkim to, że pan Jacek stawia sobie i zespołowi wysokie cele, chcąc zbudować obiecujący klub, który absolutnie nie zasługuje na grę tylko w A klasie - opowiada zawodnik. - Chcę pomóc Sole w odniesieniu sukcesów. Prezes mi zaufał, a ja postaram odwdzięczyć mu się za to swoją postawą na boisku. Ważnym argumentem było też to, że w Oświęcimiu grają moi dobrzy koledzy z byłej drużyny, a mam tu na myśli Adama Janeczko i Sebastiana Stemplewskiego.

Jakie oczekiwania ma piłkarz, który ma być mocnym punktem oświęcimskiej obrony?
- W każdym klubie w którym grałem, wywalczyłem z chłopakami przynajmniej jeden awans. W związku z tym moim głównym celem w Sole jest to, aby zdobyć z nią przynajmniej trzy awanse - mówi Bartłomiej Sałapatek.

- Tak się składa, że grałem z Bartkiem w Szczakowiance dwa sezony. Razem graliśmy w bloku defensywnym. Bartek był ważną postacią w drużynie. Grał przeważnie na prawej obronie – mówi Sebastian Stemplewski, szkoleniowiec Solarzy. - Niewątpliwie jest to waleczny zawodnik. Żadna piłka nie jest dla niego stracona. Dodatkowym atutem Bartka jest to, że często uaktywnia się w ofensywie, włączając się na skrzydle, a co za tym idzie robiąc swojemu zespołowi przewagę.

Trener oświęcimian będzie miał zapewne niemały orzech do zgryzienia na kogo postawić podczas poszczególnych spotkań, jednak takie problemy to czysta przyjemność. Sebastian Stemplewski nie ukrywa radości z pozyskania obrońcy. - Bardzo mnie ucieszyło to, że Bartłomiej Sałaptek zostanie naszym zawodnikiem, ponieważ uważam, iż będzie bardzo dużym wzmocnieniem naszej drużyny w walce o awans - kończy Stemplewski.