Reklama
24 kwietnia 2026, piątek
PIŁKA NOŻNA. Zdecydowane zwycięstwo Sygnału z Górnikiem
- Paweł Wodniak
- Piłka nożna
- 14 września 2010
- 15:53
Reklama
Występujący w poprzednim sezonie w wadowickiej lidze okręgowej Górnik Brzeszcze przyjechał w niedzielę 12 września do Włosienicy, by rozegrać mecz piątej kolejki B klasy z tamtejszym Sygnałem. Podopieczni Tomasza Pawlusa od początku meczu mieli problemy z nawiązaniem wyrównanej walki z zespołem gospodarzy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Sygnału 4:1.
Górnik Brzeszcze nie dokończył rozgrywek w lidze okręgowej w poprzednim sezonie. Działacze wycofali klub z ligi jeszcze w trakcie rywalizacji i dlatego w sierpniu klub z Brzeszcz musiał rozpocząć grę w oświęcimskiej B klasie. Część zawodników tego zespołu nie przyzwyczaiła się jeszcze do sposobu gry w tej klasie. Widać to było w niedzielnym meczu.
Przez pierwsze dziesięć minut gra Górnika nie wyglądała źle. Po strzeleniu gola przez Sygnał zespół ten przejął całkowitą kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Minutę przed tym golem Michał Oczkowski zmarnował dwie okazje strzeleckie. Najpierw nie trafił w światło bramki a później jego strzał obronił Przemysław Janik. W 11. minucie napastnik Sygnału się nie pomylił. Jeden z jego kolegów z drużyny wrzucił piłkę z lewej strony na pole karne a Oczkowski przystawił tylko stopę i skierował piłkę do siatki.
W 18. minucie świetną okazję na wyrównanie miał Andrzej Maniura. Znalazł się on w sytuacji sam na sam z Mariuszem Oczkowskim. Zawodnik klubu z Brzeszcz zdołał przerzucić piłkę nad bramkarzem Sygnału, ale nie wpadła ona do siatki. Minutę później sytuację 1 na 1 z Janikiem zmarnował strzelec pierwszej bramki dla gospodarzy. W 34. minucie zawodnicy i kibice Sygnału cieszyli się z drugiej bramki. Z piłką na pole karne wbiegł Krzysztof Grubka. Nie zdołał on pokonać bramkarza Górnika. Uczynił to Krzysztof Stachura II. 3 minuty później Dawid Jędrusik sprawdził umiejętności Oczkowskiego. Golkiper Sygnału nie dał się jednak zaskoczyć po strzale z rzutu wolnego.
W drugiej połowie przewaga Sygnału była jeszcze wyraźniejsza niż w pierwszej odsłonie. Zawodnicy Tomasza Wykręta stwarzali sobie bardzo dużo dogodnych okazji. Minutę po przerwie obrońcy Górnika dopuścili do tego, by gospodarze trzy razy uderzali na bramkę Janika. Strzał Marcela Grubki obronił bramkarz gości. Piłka odbiła się od słupka i wpadła pod nogi Przemysława Szpiegli. Ten także nie znalazł sposobu na dobrze dysponowanego w niedzielę piłkarza klubu z Brzeszcz. Na strzelenie bramki miał też szansę Krzysztof Grubka, ale przeniósł on futbolówkę nad poprzeczką.
W 50. minucie Michał Oczkowski zaliczył drugie trafienie w tym spotkaniu. Uderzył on silno na bramkę Janika. Ten co prawda dotknął piłkę, ale nie zdołał uratować swojego zespołu przed utratą trzeciej bramki. Pod koniec meczu sędzia główny odgwizdał dwa rzutu karne. Pierwszy w 87. minucie wykorzystał piłkarz Górnika Emil Kosiec. Drugi w 89. minucie na bramkę zamienił piłkarz Sygnału Michał Sulkiewicz.
- To był dla nas trudny mecz w ciężkich warunkach. Moi zawodnicy nie są przyzwyczajeni do grania na takich boiskach jak dzisiaj. Uważam, że my graliśmy w piłkę a Sygnał zdobywał gole. Musimy jak najszybciej przestawić się z stylu gry jakim gra się w okręgówce na ten, który obowiązuje w B klasie. My powoli rozgrywaliśmy atak podając piłkę po kolei od tylnich do przednich formacji, natomiast przeciwnik wykopywał futbolówkę do przodu licząc na to, że tam przejmie ją jakiś pomocnik lub napastnik i zrobi z tego użytek. Niestety dla nas zawodnikom Sygnału udawało się to dziś bardzo dobrze a nasz sposób grania nie zdał egzaminu - powiedział po meczu trener Górnika Brzeszcze Tomasz Pawlus.
- Dziś nasza drużyna była bardzo dobrze dysponowana w obronie i w ataku. Zaowocowało to szybko strzelonym golem i ułożeniem sobie meczu pod siebie. Dyktowaliśmy warunki od początku do końca meczu, czego efektem były cztery strzelone przez nas bramki. Wynik mógłby być jeszcze wyższy, gdybyśmy potrafili wykorzystać wszystkie dogodne okazje, jakie mieliśmy. Jestem zadowolony z postawy moich zawodników, ponieważ wykazali maksymalne zaangażowanie w spotkanie. Przede wszystkim wykazali się myśleniem na boisku w szczególności w grze defensywnej. Cały zespół zasługuje na słowa uznania, ponieważ to od pełnego kolektywu zależy zwycięstwo - podsumował grę swojej drużyny trener Sygnału Włosienica Tomasz Wykręt.
Sygnał Włosienica - Górnik Brzeszcze 4:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Michał Oczkowski (11), 2:0 Krzysztof Stachura I (34), 3:0 Michał Oczkowski (50), 3:1 Emil Kosiec rzut karny (87), 4:1 Michał Sulkiewicz rzut karny (89)
Skład Sygnału Włosienica: Mariusz Oczkowski, Michał Mędrysa, Michał Sulkiewicz, Krzysztof Stachura I, Przemysław Szpiegla, Michał Oczkowski (85. Marcin Grubka), Piotr Momot, Jakub Piegza (80. Daniel Mirosławski), Krzysztof Grubka, Krzysztof Stachura II (46. Marcel Grubka, żółta), Krzysztof Bercal (żółta, 65. Sławomir Urbaś)
Trener: Tomasz Wykręt
Skład Górnika Brzeszcze: Przemysław Janik, Konrad Jędrusik, Dawid Jędrusik, Marcin Papuga (77. Emil Kosiec), Marcin Drabczyk, Marek Sojka, Tomasz Kut, Przemysław Teper, Konrad Sajewicz (70 Jakub Pydyn), Andrzej Maniura, Piotr Czerwik
Trener: Tomasz Pawlus
Na zdjęciu: Dwie bramki w tym spotkaniu strzelił Michał Oczkowski ( z tyłu). Fot. Paweł Obstarczyk.