• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. Unia za burtą

Reklama



Zdjęcie: na pierwszym planie strzelcy bramek dla Unii Patryk Mańka i Tomasz Kocoń. Fot. Robert Tomasiewicz.


W drugiej rundzie Pucharu Polski na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Oświęcimiu zmierzyły się ze sobą drużyny Unii Oświęcim i Przeciszovii. Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć spotkanie na żywo nie mogli narzekać na brak emocji. Ostatecznie lepsi okazali się goście, przechylając szalę na swoją stronę dopiero w dziewiątej serii rzutów karnych.





Przeciszovia to ubiegłoroczny triumfator okręgówki i to właśnie gościom przed meczem dawano większe szanse na awans. Mecz zaczął się jednak od mocnego uderzenia Oświęcimian, świetnym rajdem i asystą popisał się Tomasz Kocoń a akcje wykończył Marcin Barciak i w 4 minucie gospodarze objęli prowadzenie. Faworyzowani goście długo nie radzili sobie z presingiem Unii i nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Kreskowiaka. Tym większe zdziwienia zapanowało na trybunach w 20 minucie, kiedy po pozornie niegroźnej wrzutce z prawej strony boiska Rafała Mikołajczyka, Mariusz Gałgan strzałem głową doprowadził do wyrównania.

Bramka ewidentnie podcięła skrzydła, bardzo dobrze grającym do tej pory gospodarzom i Przeciszovia zaczęła przejmować inicjatywe. Zaowocowało to kilkoma groźnymi sytuacjami, bardzo aktywny pod bramką Oświęcimian był Dariusz Kapera, który w 31 minucie trafił w słupek. Sześć minut później dopiął w końcu swego, najlepiej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i strzałem z 13 metrów posłał piłkę do siatki. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza część spotkania indywidualną akcją popisał się Patryk Mańka, który jeszcze niedawno strzelał bramki w barwach drużyny z Przeciszowa. Przedryblował w polu karnym dwóch obrońców i płaskim strzałem w krótki róg pokonał Kudłacika.

Drugą połowę ponownie lepiej zaczęli gospodarze, najpierw świetnie interweniował bramkarz Przeciszovii a kilka minut później w dogodnej sytuacji przestrzelił Mańka. W 57 minucie znów nastąpił niespodziewany zwrot akcji, słabo spisujący się w tym okresie gry goście przeprowadzili akcje lewym skrzydłem, po dośrodkowaniu pierwszy strzał trafił prosto w bramkarza, który jednak był bezradny wobec dobitki Mikołajczyka i Przeciszovia ponownie wyszła na prowadzenie. W kolejnych minutach Oświęcimianie nerwowo szukający wyrównania łatwo nadziewali się na kontry rywali, którzy raz po raz  marnowali świetne okazje na podwyższenie prowadzenia. W 70 minucie sędzie pokazał jedyną żółtą kartkę w meczu obrońcy gospodarzy Miłoszowi Mazinkiewiczowi.
Ostatni kwadrans spotkania to ciągłe próby wyrównania Unitów, jednak ich ataki rozbijały się o dobrze spisującą się defensywe Przeciszowian. Nadzieje na awans przedłużył dopiero w 85 minucie Kocoń, który po indywidualnej akcji i rykoszecie pokonał bramkarza gości.

Regulamin Pucharu Polski nie prziwiduje dogrywek więc zawodnicy przystąpili od razu do serii rzutów karnych. Już w pierwszej kolejce Piotr Kreskowiak obronił strzał Mariusza Gałgana. Kolejne jedenastki zawodnicy wykonywali bezbłędnie, aż do ostatniej, piątej kolejki. Wtedy słaby strzał Walkiewicza obronił Kudłacik. Potrzebne więc były dodatkowe serie z zasadą ?nagłej śmierci?. Wynik został rozstrzygnięty dopiero w dziewiątej kolejce jedenastek a pechowym strzelcem okazał się Dariusz Knapik. Przeciszovia awansowała do kolejne rundy Pucharu Polski.

Unia Oświęcim - Przeciszovia Przeciszów 3:3 (2:2) k.7:8
4' Barciak, 44' Mańka, 85' Kocoń (Unia), 37' Kapera, 57' Mikołajczyk, 20' Gałgan (Przeciszowia)

Żółte kartki: Mazinkiewicz (Unia)
Sędziowie: Przemysław Greń, Artur Wesołowski, Lucjan Wesołowski

Składy:
Unia: Kreskowiak, Gajewski, Trawkowski (60' Mazinkiewicz), Nalepa (46' Knapik), Nowotarski, Nowak (46' Dzidecki), Adamczyk, Kornaś, Barciak (46' Walkiewicz), Kocoń, Mańka

Przeciszovia: Kudłacik, Kapera, Dziadzio, Skrobacz, Żurek, Kasperek, Rydz (56' Flejtuch), Mikołajczyk (75' Poręba), Serwatka (46' Michałek), Ortman (46' Wawro), Gałgan