Reklama
PIŁKA NOŻNA. Unia protestuje po meczu z Skawą
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 20 sierpnia 2013
- 13:56
Reklama
Zarząd Unii Oświęcim domaga się anulowania wyniku meczu z Skawą Wadowice i powtórzenia go. Działacze twierdzą, że decyzje sędziego były błędne i że wypatrzyły one wynik spotkania. Stosowne pismo wysłali do podokręgu oświęcimskiego, który od tego sezonu prowadzi rozgrywki ligi okręgowej. Patronat medialny nad Unią sprawują Fakty Oświęcim.
Prezentujemy oryginalną treść pisma.
"Działając w imieniu zarządu MKP Unia Oświęcim, niniejszym pismem składamy protest przeciwko skandalicznemu prowadzeniu zawodów sportowych w dniu 17.08.2013 roku o mistrzostwo V ligi pomiędzy Skawą a D&R Unia Oświęcim, przez sędziego głównego oraz jego asystentów z Myślenic. Arbitrzy swoimi niezrozumiałymi decyzjami ewidentnie wypaczyli wynik spotkania na niekorzyść D&R Unia Oświęcim.
W pierwszej połowie, spotkania arbiter najpierw nie podyktował rzutu karnego dla gości po ewidentnym faulu na Sebastianie Chojnowskim, a następnie nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Jakuba Korbę.
Ponadto, najpierw z sobie tylko znanych powodów zarządził wykonanie przez Skawę Wadowice rzutu wolnego w okolicach pola karnego, którego efektem była bramka dla gospodarzy, a dalej uznał bramkę dla Skawy zdobytą w nieprawidłowy sposób. Drugi gol dla Wadowiczan zdobyto w okolicznościach gdy zawodnik gospodarzy leżąc na murawie podał do partnera piłkę rękę (wykonał wyraźny ruch zagarnięcia i następnie podania piłki do zawodnika Dyrcz), który następnie zdobył bramkę.
Dodatkowo, ok. 80 minuty spotkania doszło do absurdalnego zdarzenia, niespotykanego na boiskach. Drużyna D&R Unia wyprowadziła kontratak w przewadze liczebnej i trakcie akcji, którą można uznać za tzw. pozycję bramkową, w tym momencie na pole karne gości z trybun została wrzucona kolejna piłka, po czym sędzia przerwał zawody bez jakichkolwiek konsekwencji dla gospodarzy tj. dyktując później jedynie rzut sędziowski. Nie do przyjęcia jest okoliczność, że sędzia główny odmówił wpisania do protokołu okoliczności tego zdarzenia, pomimo wyraźnego żądania przez kierownika drużyny gości dokonania stosownego wpisu w protokole zawodów.
Nie do zaakceptowania są również kary indywidualne nałożone na zawodników D&R Unia takich jak: Korba, Wiertel i Kabara albowiem żadne z przewinień tych zawodników nie kwalifikowało się do ukarania żółtymi kartkami przez prowadzącego zawody.
W szczególne zdumienie zawodników gości natomiast, wprawiło zachowanie trenera gospodarzy w szatni, który w sposób wykazujący na dużą zażyłość z arbitrami dziękował im za przeprowadzenie zawodów. Uwagi na powyższe wnosimy:
- o zawieszenie sędziego głównego oraz asystentów w prawach do prowadzenia meczów piłki nożnej w V lidze wadowickiej,
- po upływie okresu zawieszenia sędziów – nie wyznaczanie tego arbitra do prowadzenia zawodów sportowych z udziałem drużyn prowadzonych przez MKP Unia Oświęcim na którymkolwiek za szczebli rozgrywek i we wszystkich kategoriach wiekowych,
- anulowanie wyniku spotkania i powtórzenie zawodów Skawa Wadowice a MKP Unia Oświęcim przy obiektywnej obsadzie sędziowskiej.
- anulowanie bezzasadnie pokazanych żółtych kartek dla zawodników D&R Unia Oświęcim a to: Korba, Wiertel i Kabara,
- ukaranie gospodarzy za dopuszczenie do sytuacji, gdy na boisku w trakcie gry pojawiły się dwie piłki, co spowodowało przerwanie akcji gości”.
W imieniu Zarządu MKP Unia Oświęcim Wojciech Paprzyca"