• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. Tragiczne błędy bloku obronnego

Reklama



Kyjas strzela pierwszą bramkę dla gości. Fot. Paweł Obstarczyk.


Unia Oświęcim przegrała na swoim stadionie z Cedronem Brody 2:3 w okręgówce wadowickiej, mimo iż wygrywała już 2:0. Do porażki przyczyniły się fatalne błędy obrony oraz bramkarza Unii. Nadzieje na awans do V ligi, kibice oświęcimskiego klubu muszą chyba odłożyć na następny sezon.





Mecz świetnie zaczął się dla drużyny gospodarzy. W 2 minucie piłkę obrońcą odebrał Boba. Następnie podał znajdującemu się na polu karnym Koconiowi. Jego pierwszy strzał obronił Maciejczyk, ale wobec dobitki zawodnika Unii był bezradny. W 22 minucie Kołodziej uciekł obrońcą i znalazł się w sytuacji sam na sam z Kreskowiakiem.

Uderzona przez napastnika gości piłka nie wpadła do bramki, ale sędzia zdecydował się przyznać rzut karny Cedronowi. Ku uciesze kibiców gospodarzy Dudała fatalnie przestrzelił ?jedenastkę?. W 27 minucie świetna okazję na podwyższenie wyniku miał Kocoń, ale jego strzał z bliska obronił Maciejczyk. W 34 minucie bramkarz gości wpuścił do siatki z pozoru niegroźny strzał Boby.

Unia prowadziła 2:0, ale okazało się, że nie zdobyła w tym meczu trzech punktów. Pierwszy cios goście zadali w 43 minucie. Obrońcy Unii zaspali  i dopuścili do tego, by Kyjas znalazł się w  sytuacji sam na sam z Kreskowiakiem. Zawodnik Cedronu nie zmarnował świetnej okazji. W 49 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Kreskowiak  wyskoczył do piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i wpuścił ją do bramki. Po tym błędzie i bramce samobójczej bramkarz Unii się załamał. Jego interwencje już do końca meczu nie były pewne.

W 59 minucie swoją drugiego gola mógł strzelić Boba, ale znajdując się przed bramka przeniósł piłkę nad poprzeczkę. W 68 minucie dobrą okazję miał Kocoń, ale piłka po jego uderzeniu nie trafiła do staki.

W 70 minucie z dobrej strony pokazał się Kreskowiak. Obronił on strzał Kyjasa. Minutę później Łężniak strzelił ba 2:3.  Wynik spotkania mógł zmienić Michał Barciak, ale jego strzał w 83 minucie obronił Maciejczyk. Do końca meczu zawodnikom Unii nie udało się już wyrównać.

- Tragedia. Przegraliśmy wygrany mecz. Do przerwy wynik był dla nas pozytywny, natomiast o porażce zdecydowały fatalne błędy obrońców i bramkarza. Ten mecz był dramatem Kreskowiaka. Nie wiem dlaczego, po ostatnim meczu, w którym grał bardzo dobrze, teraz zaprezentował się tak źle ? powiedział po meczu Krzysztof Barcik.

Sobota 25 kwietnia 2009 Unia Oświęcim ? Cedron Brody 2:3 (2:1)

Bramki: 1:0 Kocoń (2 minuta), 2:0 Boba (34 minuta), 2:1 Kyjas (34 minuta), 2:2  Kreskowiak samobójczy ( 49 minuta), 2:3 Łężniak (71 minuta)

Skład Unii Oświęcim:
Kreskowiak (żółta), Trawkowski (żółta), Nalepa, Malinkiewicz, Barciak Marcin (61 Barciak Michał), Nowak, Kornaś, Błaszak (74 Barcik), Knapik (57 Walkiewicz), Kocoń (żółta), Boba

Skład Cedronu Brody:
Maciejczyk, Kimas, Ćwiękała, Dudała, Maciuty, Kryjas (żółta), Łężniak (Wilk Jakub), Kolasa, Wilk Paweł Kołodziej, Kołodziej Michał (86 Skiba)