• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. To był bardzo ciekawy mecz

Reklama


Soła Oświęcim podejmowała na swoim boisku Orła Witkowice. Mecz był ciekawym widowiskiem. Zawodnicy obu ekip do końca spotkania walczyli o trzy punkty. Ostatecznie wygrała Soła 3:2.





Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. W pierwszej minucie Rajman ze skrzydła podał piłkę pod samą bramkę Hałatowi. Ten wbiegł w pole karne i z pierwszej piłki uderzył na bramkę Orła zdobywając s ten sposób pierwszą bramkę w tym meczu dla swojej drużyny. Na początku goście sprawiali wrażenie ospałych i zaskoczonych wydarzeniami na boisku. Szybko wykorzystali to podopieczni Dariusza Kapcińskiego. W 9 minucie Rajman skutecznie wykonał rzut wolny sprzed pola karnego. Bramkarz Orła nie zdołał odpowiednio zareagować.

Po szybkim uzyskaniu dwubramkowego prowadzenia zawodnicy klubu z Oświęcimia zwolnili tempo rozgrywania akcji i oddali inicjatywę gościom. Ci nie chcieli łatwo się poddać. W 21 minucie spokojnych i pewnych swego gospodarzy skarcił Achinger. Zawodnik Orła najlepiej zachował się po dośrodkowaniu swojego kolegi z zespołu i głowa skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Nowaka. Po bramce dla Orła mecz się wyrównał. W 35 minucie goście przeprowadzili szybką akcję, którą celnym strzałem głową zakończył Gołba i doprowadził do remisu.

W drugiej połowie także sporo się działo na boisku. Na początku tej części meczu do ataków rzucili się gospodarze. W 53 minucie z okolic linii pola karnego strzelał Piskozub. Jego strzał obronił jednak Szymański. W 57 minucie do siatki trafił Rajman, ale sędzia spotkania bramki nie uznał. W 58 minucie ładnym uderzeniem popisał się Płatek. Piłka po jego uderzeniu trafiła jednak w słupek. Bez wątpienia gdyby piłka wpadła do siatki, to ten gol byłby ozdoba spotkania. Minutę później ten sam zawodnik otrzymał piłkę od Hałata, ale pojedynek z Szymańskim przegrał.

Z trzech punktów nie chcieli zrezygnować także goście. W 60 minucie groźnie na bramkę Nowaka uderzał Malarz. Piłka po jego strzale przeszła jednak obok słupka i nie wpadła do siatki. W 69 świetną okazje na strzelenie swojego drugiego gola w meczu miał Gołba. Pierwszy jego strzał obronił bramkarz Soły a dobitka była niecelna.

Od 71 minuty Soła Oświęcim grała bez jednego zawodnika. Czerwoną kartkę otrzymał Szostek. To jednak nie spowodowało cofnięcia się gospodarzy do obrony. Dalej dążyli do zwycięstwa. W 80 minucie zawodnicy Soły wykonywali rzut wolny. Po uderzeniu w jednego z nich piłka trafiła w mur a następnie trafiła do Płatka. Ten podał ją wbiegającemu w pole karne Rajmanowi. Piłkarz występujący w Sole nie miał problemów z pokonaniem Szymańskiego. W 83 minucie czwartą bramkę dla Soły mógł zdobyć Gałuszka. Otrzymał dokładne podanie z rzutu rożnego, ale piłka po jego uderzeniu głową przeleciała nad poprzeczką. W 90 minucie swoją szansę na gola miał Jasiński. Jego strzał zdołał wybronić Szymański.

- Mecz zaczął się dla nas bardzo dobrze. Po 9 minutach prowadziliśmy 2:0 i wydawało się, że będzie wszystko w porządku. Potem jednak przestaliśmy grać i daliśmy przez to możliwość wyrównania gościom. Szkoda, że Szostek otrzymał czerwoną kartkę, ale to paradoksalnie podziałało na nas mobilizująco. Chciałbym podziękować moim zawodnikom za to, że ambitnie walczyli do końca o zwycięstwo. Za tydzień jedziemy na mecz do Zaborza. Znam tą drużynę, bo pracowałem w tym klubie jako trener i będę się starał razem z pozostałymi zawodnikami Soły znaleźć jakiś sposób na zaskoczenie Zaborzanki - mówi Dariusz Kapciński, trener Soły.

Soła Oświęcim Orzeł Witkowice 3:2 (2:2)

Bramki: 1:0 Hałat (1 minuta), 2:0 Rajman (9), 2:1 Achinger (21), 2:2 Gołba (35), 3:2 Rajman (80)

Skład Soły Oświęcim: Nowak, Kapciński , Kowalski (żółta)(73 Bartuś), Gałuszka, Kania (49 Płatek), Samek (28 Szostek, żółta, 71 czerwona), Dobrowolski, Piskozub (83 Paw), Hałat, Rajman, Jasiński

Skład Orła Witkowice: Szymański, Janeczko (żółta), Matuśniak, Grocholski, Borowy (46 Malarz(, Jurasek, Szłapa (66 Adamus), Gołebiowski, Migdałek (46 Śleziak), Achinger, Gołba (86 Migdałek J)

Na zdjęciu: Rajman strzela gola na 3:2. Fot. Paweł Obstarczyk.