• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. Soła II w drugiej połowie odpłynęła Nadwiślaninowi

Reklama


W ostatni dzień lipca rezerwy oświęcimskiej Soły sprawdziły swoją formę na tle beniaminka oświęcimskiej V ligi, jakim jest Nadwiślanin Gromiec. Podopieczni Tomasza Borowczyka do przerwy przegrywali 0:1, ale po niej zagrali znacznie lepiej, wygrywając ostatecznie 5:2.






Poprawić jakość swojej gry – to niewątpliwie muszą zrobić oświęcimianie. W pierwszej połowie rezerwy Soły zaprezentowały masę niedokładnych zagrań. Solarze starali się utrzymywać przy piłce i do 30 metra całkiem nieźle to im wychodziło, ale później był już wielki problem. Nadwiślanin w tej strefie często przechwycał piłki i stwarzał sobie szybko okazje.

W 20. minucie na listę strzelców wpisał się Dariusz Łukaszka, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w D&R Unii Oświęcim. Nota bene ten zawodnik dość często dziurawił siatkę Soły jeszcze w barwach KS-u Chełmek. W tym meczu potwierdził to, że ma swoisty patent na Pasiaków. Najpierw łatwo minął Dawida Kowalskiego na lewej stronie, po czym wbiegł do środka, podał piłkę, która do niego zaraz wróciła i przymierzył w długi róg.

Biało-czerwoni z Oświęcimia lepiej zaczęli grać po przerwie. Goście całkowicie panowali na murawie, nie pozwalając na żadne zagrożenie ze strony zespołu z Gromca. W 60. minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym, dośrodkowanie Patryka Cienkosza na bramkę zamienił Grzegorz Samek, celnie uderzając głową.

Chwilę później znowu jednak dał o sobie znać Łukaszka. Po zagraniu wzdłuż bramki, napastnik Nadwiślaninu przyłożył nogę. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Od 67. minuty na murawie dominowała już tylko Soła II, która w niecałe dwadzieścia minut zdeklasowała rywali. Do remisu po prostopadłym podaniu Dawida Kowalskiego doprowadził Dariusz Płatek, wygrywając pojedynek z bramkarzem.

Solarze poszli za ciosem i dwie minuty po bramce na 2:2, mogli cieszyć się z prowadzenia. Po naprawdę ciekawej akcji, Grzegorz Samek zacentrował w pole karne, gdzie głowę na siódmym metrze dołożył Dariusz Płatek, trafiając do siatki po raz drugi w odstępie dwóch minut.

Podobny wyczyn był udziałem Wiesława Hałata, który od 80 do 85 minuty także dwa razy znalazł sposób na golkipera. Najpierw po zagraniu Michała Tobika, minął ostatnią instancję rywali i z boku skierował piłkę do pustej bramki, a pięć minut później w narożniku pola karnego wygrał walkę o futbolówkę z dwoma obrońcami oraz bramkarzem i kładąc się już na murawie, zdołał kopnął piłkę do bramki. To był ostatni gol w tym meczu.

Następny mecz rezerw będzie pierwszym spotkaniem o stawkę w tym sezonie. Oświęcimianie 3 sierpnia (sobota), o godzinie 17, zmierzą się w Gorzowie z LKS-em Gorzów, w ramach I rundy Pucharu Polski.

Nadwiślanin Gromiec – Soła II Oświęcim 2:5 (0:1)

Bramki:

1:0 – Łukaszka 20 min.
1:1 – Samek 60 min.
2:1 – Łukaszka 65 min.
2:2 – Płatek 67 min.
2:3 – Płatek 69 min.
2:4 – Hałat 80 min.
2:5 – Hałat 85 min.