• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

PIŁKA NOŻNA. Słaby mecz Unii

Reklama


W siódmej kolejce wadowickiej okręgówki Unia Oświęcim podejmowała na swoim boisku Jubilata Izdebnik. Garstka przybyłych na obiekt MOSiR  kibiców oglądała nudny mecz. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.





W pierwszej połowie gra toczona była w sennym tempie. W ciągu 45 minut gry widzowie zobaczyli tylko dwie ciekawe sytuacje. Obie stworzyli sobie zawodnicy gospodarzy. W 7. minucie Daniel Boba z lewego skrzydła przerzucił piłkę do  Sylwestra Brzezińskiego. Ten podał ją  głową na pole karne. Wydawało się, że futbolówkę złapie bez problemu Marcin Zabawa, lecz zaskoczył go Mariusz Jarosz i odbił ją głową. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki  ale nie wpadła do siatki. W 36.minucie groźnie z okolic „szesnastki” strzelał Dariusz Knapik. Piłka przeleciała jednak tuż obok zewnętrznej części słupka.

W drugiej połowie goście pokazali, że im także zależy na osiągnięciu dobrego wyniku w tym spotkaniu. W 53. minucie mało brakowało a Marcin Jaworski strzeliłby  gola z rzutu wolnego. Piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła bramkę. W 57. minucie spory błąd popełnił Krzysztof Trawkowski. W taki sposób zatrzymał on piłkę przed swoją bramką, że ta znalazła się pod nogami Ireneusza Zaji. Zawodnik Jubilata skorzystał z prezentu i otworzył wynik spotkania.

Do końca meczu zawodnicy Unii starali się zmienić niekorzystny dla siebie wynik. W 75. minucie dobrą okazję miał Tomasz Kocoń, lecz trafił w boczną siatkę. Trzy minuty później ten sam zawodnik wykonywał rzut wolny. Do wrzuconej przez niego piłki doszedł Michał Barciak i uderzeniem głową skierował ją do siatki. Szalę zwycięstwa  na korzyść Jubilata mógł w doliczonym czasie gry przechylić Michał Grabowski. Jego strzał obronił jednak  Krzysztof Smok.

- Jestem niezadowolony z postawy moich zawodników. Uprzedzałem ich, że to będzie ciężkie spotkanie. Jubilat to drużyna, która gra twardo. Źle się stało, że przespaliśmy pierwszą połowę.  Nie da się wygrać meczu, jeśli na serio gra się tylko przez 30 minut - powiedział po meczu grający trener Unii Oświęcim Jarosław Chowaniec.

- W ostatnich meczach nie mieliśmy szczęścia. Zawsze jak wychodzimy na prowadzenie, to potem je tracimy i albo remisujemy albo przegrywamy. Remis uważam za sukces mojej drużyny. Na początku sezonu odnotowaliśmy kilka słabych występów. Dziś jednak pokazaliśmy charakter - powiedział po meczu grający trener Jubilata Izdebnik Michał Jezioro.
Sobota 18 września Unia Oświęcim - Jubilat Izdebnik 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Ireneusz Ziaja (57), 1:1 Michał Barciak (78)

Skład Unii Oświęcim: Krzysztof Smok, Dariusz Knapik (żółta), Jarosław Chowaniec (żółta), Marcin Barciak, Krzysztof Trawkowski, Damian Nowotarski, Wiesław Nowak, Jakub Jończyk (60. Michał Barciak), Sylwester Brzeziński, Mariusz Jarosz (82 Rafał Nalepa), Daniel Boba (67. Tomasz Kornaś)
Trener: Jarosław Chowaniec

Skład Jubilata Izdebnik: Marcin Zabawa, Marcin Gołąb (żółta, 72. Adam Żurek), Marek Kuczek, Szymon Putek, Jakub Korba, Michał Grabowski, Grzegorz Grabek, Ireneusz Ziaja (84 Marcin Zaremba), Marcin Jaworski, Michał Mazurkiewicz (żółta), Dawid Klimczak (3. Michał Jezioro)
Trener: Michał Jezioro.

Na zdjęciu: Unia  Oświęcim kolejny raz w tym sezonie zawiodła swoich kibiców. Fot. Paweł Obstarczyk.