Reklama
PIŁKA NOŻNA. Przełamanie Soły w dobrym stylu
- Jola Wodniak
- Piłka nożna
- 27 października 2013
- 09:53
Reklama
Na trzech meczach zakończyła się „czarna” passa Solarzy bez zwycięstwa w lidze. W sobotnim pojedynku na specyficznym boisku w Tyliczu, oświęcimianie pewnie pokonali Poprad Muszyna 3:0. To zwycięstwo pozwoliło Sole obronić pozycję lidera.
Przed tym meczem lider wcale nie wydawał się być w uprzywilejowanej pozycji. Sebastian Stemplewski nie mógł skorzystać z Jakuba Snadnego, Artura Czarnika, Kamila Talagi i Grzegorza Talagi. Dodatkowo boisku na którym gra Poprad było wprost niewiarygodne jak na standardy III-ligowe. Małe i krótkie z nie najlepszą murawą na pewno nie sprzyjało kombinacyjnej grze.
Margines błędu dla Pasiaków się jednak już wyczerpał. Solarze o tym wiedzieli i z mocnym postanowieniem poprawy przystąpili do tego pojedynku, szybko dominując miejscowych.
Już w 3. minucie po prostopadłym podaniu Adama Janeczko, ładnie przy słupku przymierzył Przemysław Knapik. Golkiper Popradu efektowną paradą odbił piłkę do boku.
W 10. minucie biało-czerwoni z Oświęcimia w końcu zdobyli upragniona bramkę po… 198 minutach od ostatniego trafienia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Łukasza Ząbka, defensor ekipy z Muszyny chciał wybić piłkę głową. Jego ruch znakomicie przewidział jednak Bartłomiej Sałapatek i także głową wpakował futbolówkę do siatki.
Akcje Soły z minuty na minutę nabierały tempa. Widać było, że oświęcimianom chce się grać. Nie minęło nawet 20 minut meczu, a w zasadzie powinno być już 3:0 dla gości. Paweł Cygnar z lewej strony wypuścił „w uliczkę” Przemysława Knapika, który wygrał pojedynek jeden na jeden z muszyńskim defensorem i uderzył po ziemi. Daniel Bomba nie dał się zaskoczyć.
Kilka minut później, szybka i składna kontra Solarzy mogła zakończyć się trafieniem do siatki. Adrian Stanek z lewej strony boiska dograł futbolówkę wzdłuż linii bocznej do Przemysława Knapika, ten podał do nadbiegającego Pawła Cygnara, który uderzył z pierwszej piłki tuż zza pola karnego. Do szczęścia zabrakło niewiele.
W 45. minucie Cygnar był już precyzyjniejszy i dał Pasiakom dwubramkowe prowadzenie. Po rzucie z autu Jakuba Jamroza, futbolówka minęła wszystkich w polu karnym i spadła pod nogi Pawła Cygnara. Środkowy pomocnik gości bez zastanowienia strzelił z pierwszej piłki prosto do bramki.
Poprad praktycznie nie stwarzał żadnych sytuacji. Muszynianie w pierwszej odsłonie oddali dwa niegroźne i niecelne strzały na bramkę Tomasza Strąka.
Pięć minut po przerwie z boiska wyleciał Przemysław Knapik. Na nic zdały się protesty, ze napastnik Soły nie trafił w rywala. To jednak nie przeszkodziło Sole w kontrolowaniu tego pojedynku. Poprad posiadał lekką inicjatywę, ale kompletnie nie miał pomysłu na rozgrywanie swoich akcji.
Za to w 64. minucie było już 0:3. Adrian Stanek wzdłuż linii bocznej dograł piłkę do Pawła Cygnara, ten skierował piłkę w kierunku Bartłomieja Jasińskiego. Napastnik Soły w futbolówkę nie trafił, ale za akcją do końca poszedł Sebastian Domański i jego ambicja została nagrodzona. Skrzydłowy gości zamknął podanie Cygnara, trafiając praktycznie do pustej bramki.
Gospodarze grając w przewadze niespecjalnie wiedzieli jak ją wykorzystać grając bardzo nieporadnie. Jedyna, nieco na wyrost godna odnotowania sytuacja dla muszynian miała miejsce w 79. minucie. Po dośrodkowaniu z boku boiska, Nikodem Kołodziej „główkował” metr nad poprzeczką. Soła bez większych problemów dowiozła korzystny rezultat do końca.
Poprad Muszyna – Soła Oświęcim 0:3 (0:2)
Bramki:
0:1 – Sałapatek 10 min.
0:2 – Cygnar 45 min.
0:3 – Domański 64 min.
Składy:
Poprad: D. Bomba – Szczepanik, Merklinger, Saratowicz, Grzyb – Damasiewicz (37 min. Duda), T. Bomba, Biernacki, Sajdak (58 min. Kołodziej) – Tokarz (79 min. Wojciechowski), Zachariasz.
Soła: Strąk – J. Jamróz, Sałapatek, Skrzypek, Ząbek – Domański (84 min. Skiernik), Cygnar (88 min. Wadas), Dynarek, Stanek (79 min. Stróżak) – Janeczko (58 min. Jasiński), Knapik.
Czerwona kartka: Knapik 50 min. (za dwie żółte)
Żółte kartki: Duda, Biernacki (Poprad) – Dynarek (Soła)
Sędziowali: Rafał Pąchalski – Łukasz Szymczyk, Łukasz Marek (Kraków)