Reklama
PIŁKA NOŻNA. Pierwszoligowiec minimalnie lepszy od Soły
- Jola Wodniak
- Piłka nożna
- 30 listopada 2013
- 22:53
Reklama
Soła Oświęcim w sobotnie południe rozegrała ostatni mecz w tym roku kalendarzowym. Oświęcimianie na koniec zmierzyli się z Energetykiem ROW Rybnik, czyli z ekipą, która aktualnie gra w I lidze. Biało-czerwoni z Oświęcimia przegrali z wyżej notowanym rywalem 2:3.
Oświęcimianie w swoje piłkarskie ostatki zagrali z naprawdę wymagającym rywalem. Trzeba jednak odnotować, że obie ekipy w tym meczu testowali też kilku zawodników. Analizując podstawowy skład rybniczan z ostatniego, ligowego meczu, to trzech zawodników wybiegło także na plac gry w spotkaniu z Sołą, a byli to Michał Adamczyk, Ronald Buchała i Łukasz Bałuszyński. Tych dwóch ostatnich potwierdziło swoją klasę, strzelając wszystkie gole dla ROW-u. Sebastian Stemplewski do składu także wstawił kilku zawodników testowanych. Wszyscy z nich są młodzieżowcami. Dodatkowo szkoleniowiec Pasiaków postanowił dać szansę dwóm juniorom w postaci Mateusza Boby i Tomasza Migdałka.
Pierwsza część gry była prowadzona pod dyktando pierwszoligowca. To ekipa ze Śląska przejawiała większą inicjatywę do kreowania gry i szybko narzuciła swoje warunki Solarzom. W 21. minucie gospodarze stworzyli pierwszą groźną okazję. Po akcji prawą stroną, uderzenie gracza miejscowych z 18 metrów powędrowało tuż obok słupka.
Osiem minut później ROW udokumentował swoją przewagę golem. Po wrzutce w pole karne, swój kunszt pokazał Roland Buchała, który z pierwszej piłki plasowanym strzałem otworzył wynik w tym meczu.
Podopieczni Sebastiana Stemplewskiego mieli ewidentny problem ze stworzeniem sobie jakiejś klarownej sytuacji, ale gdy już to zrobili to od razu z pełnym sukcesem. Chyba najefektowniejsza akcja Solarzy od razu zakończyła się pośrednio bramką. Szybka akcja, z wymianą podań z pierwszej piłki pomiędzy zawodnikiem testowanym, Adamem Janeczko a Mateuszem Gleniem zakończyła się faulem zawodnika ROW-u w polu karnym. Poszkodowanym był Mateusz Gleń, który rozpędzony wpadł w pole karne i został odepchnięty przez rywala. Rzut karny wykorzystał Maciej Stróżak, który po palcach bramkarza wpakował piłkę do siatki.
Ostatnie słowo w pierwszych 45 minutach należało jednak do pierwszoligowca. Dośrodkowanie z lewej strony, zgranie piłki i uderzenie obok bramkarza Łukasza Bałuszyńskiego dało gospodarzom prowadzenie do przerwy.
W drugiej odsłonie obie ekipy znacznie zmieniły swój skład i to Soła w tej części gry sprawiała dużo lepsze wrażenie od swoich rywali. Zaczęło się jednak źle dla Pasiaków. Robiący wślizg w polu karnym Dawid Wadas zatrzymał piłkę ręką i arbiter zdecydował się podyktować rzut karny. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się być Łukasz Bałuszyński.
Soła zbytnio nie przejęła się takim obrotem sprawy i z minuty na minutę coraz bardziej nacierała na bramkę ROW-u. W 54. minucie szansę miał Sebastian Domański, który po przechwycie w polu karnym, wymienił podanie z Bartłomiejem Jasińskim i z ostrego kąta nie znalazł sposobu na golkipera miejscowych. Dwanaście minut później Przemysław Knapik przebiegł z futbolówkę przy nodze kilkanaście metrów i uderzył tuż obok słupka.
Zespół z grodu nad Sołą w końcu złapał kontakt bramkowy z rybniczanami w 86. minucie. Z wydawałoby się szaloną szarżą ruszył Dawid Wadas, który nagle ze stopera, wcielił się w rolę środkowego napastnika. Jego wyjście do przodu zauważył Grzegorz Talaga i zagrał mu długą piłkę. Środkowy obrońca gości poradził sobie z jednym z graczy ROW-u i sprytnym uderzeniem między nogami bramkarza trafił na 3:2. Do wyrównania jednak nie doszło i to gospodarze odnieśli zwycięstwo.
To był ostatni mecz Soły w tym roku. Kolejny pojedynek Solarze rozegrają już w przyszłym roku. Podopieczni Sebastiana Stemplewskiego prawdopodobnie 18 stycznia zmierzą się w Tychach z także pierwszoligową drużyną, którą tym razem będzie GKS Tychy.
Energetyk ROW Rybnik – Soła Oświęcim 3:2 (2:1)
Bramki:
1:0 – Buchała 29 min.
1:1 – Stróżak 40 min. (karny)
2:1 – Bałuszyński 45+1 min.
3:1 – Bałuszyński 52 min. (karny)
3:2 – Wadas 86 min.
Składy:
Energetyk: Testowany 1 – Semeniuk, Stryczek, Grolik, Włodek – Bałuszyński, Testowany 2, Stroka, Testowany 3 – Buchała – Testowany 4 oraz Staniczek, Neuman, D. Słaby, J. Słaby, Bugdoł, Spratek, Adamczyk.
Soła: Testowany 1 – J. Jamróz (46 min. Sałapatek), Boba (63 min. Migdałek), Skrzypek (46 min. Wadas), Testowany 2 (60 min. G. Talaga) – Testowany 3 (26 min. Stróżak), Testowany 4 (46 min. Stanek), Czarnik (46 min. Cygnar), Gleń (46 min. Domański) – Janeczko (46 min. Jasiński), Skiernik (46 min. Knapik).