Reklama
PIŁKA NOŻNA. Orzeł odfrunął Przeciszovii na dwie bramki
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 27 października 2014
- 14:11
Reklama
Orzeł Witkowice wygrał z Przeciszovią Przeciszów 4:2.
W pierwszej połowie mecz był wyrównany. W tej odsłonie padły cztery bramki. W 23. minucie po dośrodkowaniu w pole karne jednego z zawodników klubu z Witkowic piłkę do bramki skierował Wandor. Stan rywalizacji wyrównał Bartuś. Piłkarz wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na nim. Decyzja sędziego wywołała sporo kontrowersji wśród zawodników, działaczy i kibiców. Strzelec gola na 1:1 wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Bartuś wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła Niedzieli. Gospodarze wyrównali jeszcze w pierwszej połowie. Faulowany w polu karnym był Borowy, a jedenastkę na gola zamienił M. Gołębiowski.
W drugiej połowie przeważał Orzeł. Podopieczni Włodzimierza Kowalczyka dołożyli dwa celne trafienia. W 55. minucie Walus dograł piłkę do Adamusa, a ten zakończył dobrą akcję zespołu skierowaniem piłki do siatki. Ten sam zawodnik precyzyjnie wykonał rzut wolny z 20 metrów i ustalił wynik spotkania.
Sobota 26 października Orzeł Witkowice – Przeciszovia Przeciszów 4:2 (2:2)
Bramki: 1:0 Wandor (23.), 1:1 Bartuś rzut karny, 2:1 Bartuś, 2:2 M. Gołębiowski (43.), 3:2 Adamus (55.), 4:2 Adamus (69.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Szymański, Borowy, Drabek, Achinger, Adamus, M. Gołębiowski(72. Jedliński), Płonka, Walus (88. Mitoraj), Sapeta, M. Jekiełek (82. D. Jekiełek), Wandor. Trener: Włodzimierz Kowalczyk.
Przeciszovia Przeciszów: Antecki, Mycyk, Hutny, Niedziela, Tobiczyk (75. Momot), Szafraniec, Pawela, Maca (70. Świerguła), Kozłowski (46. Michałek), Tobik, Bartuś. Trener: Krzysztof Barcik.