• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

PIŁKA NOŻNA. Niedzielne derby Soły i Unii

Reklama


W niedzielę Solarze zainaugurują okres gier sparingowych, przygotowujących do rundy wiosennej. Pierwszym rywalem Soły w nowym roku tradycyjnie będzie Unia Oświęcim.





Mecz będzie rozgrywany z okazji Wyzwolenia Oświęcimia. Spotkanie obędzie się o godzinie 12, na stadionie im. Braci Kisielińskich w Oświęcimiu. Już teraz serdecznie zapraszamy na ten pasjonująco zapowiadający się pojedynek!

96 dni minęło od ostatniego spotkania Soły. Długa, nużąca i niekończąca się przerwa zimowa w rozgrywkach powoli dobiega końca. Początek lutego to okres, w którym A-klasowe kluby rozpoczynają okres gier sparingowych. Nie inaczej postępują Solarze, którzy zainaugurują zimowe sparingi tak jak tradycja zobowiązuje.

30 stycznia, na stadionie im. Braci Kisielińskich w Oświęcimiu (przy skrajnie złych warunkach pogodowych, np. roztopach, mecz odbędzie na treningowym boisku Unii, jeżeli zajdą jakieś zmiany, będziemy o tym informować na bieżąco), zostanie rozegrany mecz z okazji Wyzwolenia Oświęcimia. Stawką będzie puchar Prezydenta Miasta. Do walki jak co roku staną Soła Oświęcim, wraz z Unią Oświęcim. Jak przystało na derby, dobrej atmosfery, emocji i walki nie powinno zabraknąć.

W pojedynkach derbowych liczy się przede wszystkim prestiż. Oba kluby zapewne powalczą o panowanie w Oświęcimiu, tworząc niezapomniany spektakl. Ranga spotkania bez wątpienia w takich spotkaniach nie ma, aż tak istotnego znaczenia. Liczy się przede wszystkim udowodnienie swojej wyższości nad lokalnym rywalem. Kto zatem wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko?

Zdrowy rozsądek mógłby powiedzieć, że Unia. Wszak to Unici grają o szczebel wyżej i w ostatniej dekadzie mogą pochwalić się chociażby grą w IV lidze. Co prawda to już odległa historia, ale zasług Unii nikt odebrać nie może. W klubie z ulicy z Legionów ostatnio dużo się jednak dzieje.

Po rundzie jesiennej obecnego sezonu postanowiono pożegnać się dotychczasowym szkoleniowcem Jarosławem Chowańcem, który szybko znalazł angaż w B-klasowej Koronie Harmęże. Szansę na szczeblu seniorskim postanowiono dać Tomaszowi Wróblowi, który będzie łączył pracę seniorów z juniorami starszymi.

Ruchy kadrowe biało-niebieskich jak na razie owiane są tajemnicą. Wiadomo jednak, że z klubu odejdą dwie ważne postacie. Pierwszą z nich jest Mariusz Jarosz, który po półrocznym epizodzie w Unii, wraca do Przeciszovii Przeciszów. Były snajper Unitów podczas jesieni zdobył w rozgrywkach ligowych siedem bramek, notując także dwie asysty.

Mariusz Jarosz do spółki z Michałem Barciakiem był najlepszym strzelcem swojego zespołu. Drugim zawodnikiem, który pożegnał się z Unią jest Sylwester Brzeziński. Były zawodnik między innymi oświęcimskiej Soły, gdzie notabene długo miejsca nie zagrzał, przez rok gry w biało-niebieskich barwach czterokrotnie wpisał się na listę strzelców, dokładając do tego dorobku dwie asysty. Nie jest pewny także los Jakuba Jończyka, który nosi się z zamiarem odejścia.

Lepsze wspomnienia z ostatnich konfrontacji Unii z Sołą, mają ci drudzy. Obie ekipy ostatnio spotkały się ze sobą podczas Turnieju o Puchar Ziemi Oświęcimskiej, rozgrywanego na stadionie MOSiR w Oświęcimiu. Przypomnijmy, że spotkania trwały dwa razy po  piętnaście minut. W derbowym pojedynku triumfowali Solarze, którzy po bramkach Grzegorza Rajmana i Adama Janeczko zwyciężyli 2:0.

Zdobywcą Pucharu Prezydenta przed rokiem okazała się Soła. Podopieczni wówczas trenera Dariusza Kapcińskiego zameldowali się na stadionie przy ulicy Legionów w dość eksperymentalnym składzie. Mimo tego, Pasiaki pokazały charakter. Unię na prowadzenie wyprowadził co prawda Adamczyk, ale do wyrównania doprowadził Wiesław Hałat.

Zwycięzcę musiała zatem wyłonić seria rzutów karnych, którą lepiej wykonywali Solarze. Autorem decydującej bramki okazał się Wiesław Hałat, który zapewnił swojej ekipie wygraną. Garstka kibiców zgromadzona wtedy na stadionie, z tamtego dnia zapamiętała przede wszystkim siarczysty mróz, który momentami był nie do zniesienia.

Derby jak i pojedynki pucharowe jak wiadomo rządzą się swoimi prawami, w związku z tym faworyta w niedzielę po prostu nie będzie. Miejmy nadzieję, że pomimo niesprzyjającej aury kibice będą świadkami ciekawego widowiska, okraszonego kilkoma ładnymi trafieniami.

Wstęp na spotkanie jest wolny. Kibice, którzy przybędą na stadion Soły będą mogli liczyć na skromny poczęstunek.

Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców Oświęcimia, a także i okolic na ciekawie zapowiadające się spotkanie derbowe tym bardziej, że kolejna okazja do obejrzenia obu zespołów grających naprzeciwko siebie, będzie prawdopodobnie dopiero za rok.