Reklama
17 czerwca 2026, środa
PIŁKA NOŻNA. Derby powiatu w okręgówce zawiodły
- Paweł Wodniak
- Piłka nożna
- 4 października 2010
- 11:30
Reklama
W derbach powiatu oświęcimskiego w wadowickiej lidze okręgowej Unia Oświęcim pokonała 2:0 Iskrę Brzezinkę. 120 przybyłych na obiekt MOSiR widzów oglądało nudny mecz. Gra przez 90 minut toczona była w środku boiska.
Pierwszą groźną akcję stworzyli gospodarze. W 20. minucie piłka po uderzeniu głową Koconia przeleciała tuż obok słupka i nie wpadła do siatki. Wynik spotkania otworzył w 28. minucie Jarosz. Po wrzutce z rzutu wolnego Nowaka uderzył on piłkę głową i przelobował Jasińskiego. Bramkarz Iskry był w tej sytuacji źle ustawiony a bramkę można zaliczyć przede wszystkim na jego konto. W 30. minucie znów nie najlepiej interweniował Jasiński. Tak wybił futbolówkę, że ta wpadła pod nogi Koconia. Ten nie trafił jednak do pustej bramki.
W 58. minucie goście pierwszy raz w tym meczu byli bliscy strzelenia bramki wyrównującej. Baran przeprowadził indywidualną akcję prawym skrzydłem, lecz trafił piłką w słupek. W 65. na bramkę Smoka szarżował Sergiel. Jego uderzenie w ostatniej chwili zablokował Marcin Barciak. W 77. minucie mało brakowało, by Opala sprezentował zawodnikom Unii bramkę samobójczą. Przeciął on dośrodkowanie jednego z piłkarzy gospodarzy w taki sposób, że futbolówka zmierzała w kierunku bramki. Przed utratą gola Iskrę uratował Jasiński. W 88. minucie Unia zadała ostateczny cios Iskrze. Michał Barciak przejął piłkę w okolicach „szesnastki” i skutecznym strzałem pokonał bramkarza gości.
- Dla mnie ważne są punkty, a nie styl jaki prezentowaliśmy. Na pewno cieszą nas to, że udało nam się wyprzedzić w tabeli rywala zza miedzy. Zdaję sobie sprawę, iż nasza gra pozostawia dużo do życzenia. Sądzę, że tak jeszcze będzie przez dłuższy czas. Treningi w okresie letnim nie wystarczą, by wyeliminować wszystkie błędy, jakie popełniają poszczególni zawodnicy. Moim zdaniem, naszym największym problemem jest brak rasowego napastnika, który potrafiłby coś zamieszać pod bramką rywala - powiedział po meczu grający trener Unii Oświęcim Jarosław Chowaniec.
- Przed spotkaniem sądziłem, że będzie to mecz walki o każdą piłkę. Niestety zawiodłem się. Dzisiaj graliśmy w osłabionym składzie. Zmiennicy nie wykorzystali swojej szansy. Na wyniku i grze zaważyła pierwsza b ramka dla Unii. Duży błąd popełnił przy niej Jasiński. Jestem rozczarowany postawą swoich zawodników. To już trzecia nasza porażka z rzędu. W meczu ze Stryszawą i Skidziniem można było jeszcze odnaleźć jakieś pozytywy w naszej grze. W spotkaniu z Unią już trudno się takich elementów doszukać. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski z tych porażek i postarać się wyeliminować nasze błędy - mówi Grzegorz Pławny, trener Iskry Brzezinka.
Sobota 2 października Unia Oświęcim - Iskra Brzezinka 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jarosz (28.), 2:0 Michał Barciak (88.)
Skład Unii Oświęcim: Smok, Knapik (żółta), Chowaniec, Marcin Barciak, Dzidecki, Kocoń (67. Brzeziński), Nowak, Nowotarski, Jończyk, Boba (56 Michał Barciak), Jarosz (74. Trawkowski)
Trener: Jarosław Chowaniec
Skład Iskry Brzezinka: Jasiński, Drobisz, Opala, Mateusz Mędrysa (żółta), Kołodziej (49. Baran, żółta), Cienkosz (żółta), Adamczyk, Piotr Maciesza (żółta), Ryś, Sergiel, Mika (90. Gaszczyk)
Trener: Grzegorz Pławny
Na zdjęciu: Unia pokonała w derbach powiatu Iskrę. Fot. Paweł Obstarczyk.