• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

PIŁKA NOŻNA. Borykający się z dużymi problemami kadrowymi Górnik przegrał z Sołą Łęki

Reklama


Górnik Brzeszcze przegrał na swoim stadionie z Sołą Łęki 1:2. Goście decydującego gola strzelili w ostatniej minucie.






W pierwszej połowie więcej z gry mieli gospodarze. Podopieczni Pawła Kaima i Krystiana Paszka mogli swoją przewagę potwierdzić golami. Mieli bowiem trzy sytuacje strzeleckie ze stałych fragmentów gry. Ostatecznie jednak po 45 minutach żadna z ekip nie zdobyła bramki.

Pierwszy gol padł w 60. minucie. Zawodnicy Górnika rozegrali ładną , kombinacyjną akcję w trójkącie z prawej strony. Jeden z nich dograł futbolówkę na piąty metr do Sojki, a ten sprytnym strzałem pokonał Zemlaka.

Goście nie załamali się takim obrotem spraw i szukali swoich szans. W 73. minucie Soła przejęła piłkę w środku pola. Kamil Żmuda, grający trener zespołu, zagrał ją zza obrońców Górnika. Adresatem podania był jego brat - Adam. Piłkarz klubu z Łęk wygrał rywalizację z defensorami wicelidera oświęcimskiej okręgówki i uderzył futbolówkę lewą nogą. Wpadła ona do bramki przy dalszym słupku. W 90. minucie Soła mogła świętować zdobycie drugiego gola. Przyjezdni wykorzystali błędy rywali. Najpierw przejęli oni piłkę źle zagraną przez stopera Górnika, a później Kamil Żmuda wygrał walkę z obrońcami i z 16 metrów pokonał zaskoczonego Czmoka. Ostatecznie Soła wygrała 2:1.

 - Mecz pokazał, że w poczynaniach obu ekip jest jeszcze dużo niepewności i nieporozumień. To było takie typowe spotkanie inaugurujące rundę. Piłka nie chciała się słuchać piłkarzy. Cieszy mnie to, że golu na 1:0 zdołaliśmy się podnieść i przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę - powiedział Kamil Żmuda, grający trener Soły Łęki.

 - Boli ta porażka. Mając tak ciężką sytuację kadrową udawało nam się prowadzić grę i przeważaliśmy. Wszyscy mówią o naszych wzmocnieniach, ale mało kto mówi o tym, że kontuzje wyeliminowały z gry aż sześciu podstawowych zawodników i że przez cały okres przygotowawczy trenowaliśmy w 12. Zagraliśmy nieźle, ale szkoda straty punktów. Bramki dla rywala padły po naszych, indywidualnych błędach.

Sobota 29 marca Górnik Brzeszcze - Soła Łęki 1:2 (0:0)
Bramki: 1:0 Sojka (60.), 1:1 A. Żmuda (73.), 1:2 Kamil Żmuda (90.)

Składy:
Górnik Brzeszcze: Czmok - Janosz, Jędrusik, Ryś, Rogala - Bartula, T. Kozieł, Sojka (75. Wójcik), Salepa, Żmudka - Mazur (81. Ulczok). Trenerzy: Paweł Kaim, i Krystian Paszek.

Soła Łęki: Zemlak - Zemła, Handy, Kozieł, Kramarczyk (55. Handzlik), Górkiewicz, Kamil Żmuda, Bogdan (89. Lekki), Konrad Żmuda (46. Oczkowski), Adam Żmuda, Dziubek (46. Janaczek). Trener Kamil Żmuda.