Reklama
7 czerwca 2026, niedziela
Pijany 40-latek chciał wyskoczyć z balkonu
- Paweł Wodniak
- 1 marca 2021
- 12:50
Reklama
W Oświęcimiu pijany 40-latek stał na barierce balkonu na II piętrze bloku i krzyczał, że popełni samobójstwo. Interweniowali policjanci i strażacy.
Z informacji Faktów Oświęcim wynika, że mężczyzna i kobieta wspólnie pili alkohol w jednym z bloków przy ulicy Dąbrowskiego. Gdy doszło do kłótni 40-latek wyszedł na balkon, stanął na barierce i zaczął wykrzykiwać, że wyskoczy, bo chce się zabić.
Wówczas do akcji wyruszyły służby ratunkowe - policjanci, strażacy i ratownicy medyczni.
„Sierżant sztabowy Szymon Durlak i starszy posterunkowy Tomasz Smolarek z ogniwa patrolowo-interwencyjnego szybko zlokalizowali mieszkanie znajdujące się na II piętrze, z którego słychać było wołanie kobiety o pomoc” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oświęcimiu wyważyli drzwi do mieszkania. W środku była kobieta i stojący na barierce balkonu mężczyzna, trzymający się futryny okna.
Policjanci odwrócili uwagę 40-latka rozmową i w dogodnej chwili wciągnęli go do wnętrza pokoju. Badanie alkosensorem wykazało, że niedoszły samobójca miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po badaniach lekarskich mundurowi przewieźli 40-latka do izby wytrzeźwień.
„To kolejna w ostatnich dniach interwencja, podczas której sierżant sztabowy Szymon Durlak i starszy posterunkowy Tomasz Smolarek wykazali się swoją skutecznością w chwili, gdy zagrożone było ludzkie życie. Do poprzedniej doszło w pierwszej połowie lutego” - przypomina rzecznik prasowa.
Zobacz również:
https://faktyoswiecim.pl/fakty/odkrecil-gaz-mogl-spowodowac-eksplozje/