• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Pięściarz Unii z Orłem na piersiach - FOTO

Jak zapewniają w Unii Boxing Oświęcim, klub idzie dalej swoją wytyczoną drogą, krok po kroku, coraz wyżej i dalej. Fot. KS Unia Boxing Oświęcim

Dawid Pająk z KS Unii Boxing Oświęcim reprezentował Polskę w międzynarodowym meczu z Niemcami podczas trzeciej edycji memoriału Braci Kucznierzy w Gliwicach. Występ w narodowych barwach to olbrzymi zaszczyt i duma dla młodego oświęcimskiego mistrza Małopolski.

Reklama

Tuż przed samymi zawodami, już na miejscu w Gliwicach okazało się, że rywal Dawida Pająka z przyczyn niezależnych od siebie nie mógł dotrzeć na Górny Śląsk. W tej, niecodziennej sytuacji Oświęcimianin został zestawiony z zawodnikiem starszym, mającym ponad trzy razy więcej walk z czego wiele wygranych (w tym część przed czasem). Każdy znający bokserskie realia wie jaka to ogromna różnica. Siła, doświadczenie, obycie ringowe i wiek .

 

Dawid wszedł do ringu z pełnym skupieniem i świadomością wyzwania. Zawodnicy przewalczyli trzy bardzo mocne rundy. W pierwszej, mimo ochraniacza, zawodnik Unii Boxing stracił ząb. To najlepiej obrazuje, jak twarde było to starcie. Nie zrażony takim obrotem sprawy, wszedł w kolejne rundy jeszcze mocniej, pokazując charakter i dojrzałość ponad swój wiek.

 

„To był rywal, który na papierze miał przewagę absolutnie we wszystkim. Mam na myśli wiek, doświadczenie, liczbę walk, siłę i ringowe doświadczenie - mówi sekretarz KS Unii Boxing, Wojciech Nowakowski. - Tymczasem Dawid stanął jak równy z równym i pokazał, że jego rozwój idzie w kierunku naprawdę wysokiego poziomu. Jestem przekonany, że po tym starciu będzie jeszcze mocniejszy, bardziej świadomy i zdeterminowany. To zawodnik, który dopiero zaczyna pokazywać swój pełny potencjał. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają. Rodzicom, zawodnikom, kibicom i całej naszej społeczności. Ogromne podziękowania kierujemy również do GUKS Carbo Gliwice za możliwość udziału w tym świetnym wydarzeniu” - dodaje Wojciech Nowakowski.

 

Bezsprzecznie był to najtrudniejszy przeciwnik w dotychczasowej karierze Dawida Pająka. Młody oświęcimski gladiator udowodnił, że potrafi podjąć każde wyzwanie i wyjść z niego z podniesioną głową oraz uśmiechem na twarzy.