Reklama
Pamięć o Wołyniu
11 lipca 2026 roku Polacy po raz drugi obchodzą Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
Reklama
83 lata temu, 11 lipca 1943 roku, na uśpione niedzielnym odpoczynkiem w pierwszych dniach żniw polskie wsie na Wołyniu, na wiernych zgromadzonych w katolickich świątyniach spadły pociski, granaty, butelki z zapaloną benzyną, ostrza wideł, kos, noży i siekier.
Nie było obrońców przed ukraińskimi mordercami spod znaku OUN-UPA, bowiem w wielu polskich miejscowościach na Wołyniu pozostały w większości tylko kobiety i dzieci. Podczas tej „Krwawej niedzieli” Ukraińcy zamordowali osiem tysięcy Polaków.
Dążeniem nieżyjącej już od ponad 10 lat Haliny Ziółkowskiej-Modły, mieszkającej po wojnie w Oświęcimiu, podobnie jak i wielu innych Kresowian, było przypominanie o polskiej historii Wołynia i Kresów Południowo-Wschodnich II RP, gdzie podczas drugiej wojny światowej ukraińscy nacjonaliści zamordowali ponad sto tysięcy Polaków.
Halina Ziółkowska-Modła urodziła się w Równem na Wołyniu 30 marca 1924 roku i tam spędziła młodość. Po wojnie została zmuszona do opuszczenia swojego rodzinnego miasta. Ukończyła polonistykę i uczyła w oświęcimskich szkołach średnich języka polskiego. W 1990 roku powołała do życia w Oświęcimiu Koło Terenowe Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia, rozpoczynając pracę jako redaktor lokalnego czasopisma w Oświęcimiu.
Wydała 85 numerów kwartalnika „Wołyń i Polesie”. W ostatnim numerze redagowanego przez siebie pisma, wydanym pod koniec 2014 roku, pożegnała się ze swoimi Czytelnikami słowami:
„Przez dwadzieścia lat spotykaliśmy się na łamach czasopisma „Wołyń i Polesie”, wyrażając tęsknotę za utraconą Małą Ojczyzną - Wołyniem. Nostalgia była naszą towarzyszką. „Wołyń i Polesie” pomagał nam ukoić tęsknotę za Ziemią Wołyńską. Dziękuję wszystkim Autorom i Czytelnikom za poświęcony czas na utrwalanie pamięci za Utraconą Ziemią” - napisała.
Szwagier Haliny Ziółkowskiej-Modły jako leśnik na Wołyniu zginął przed swoją leśniczówką zamordowany strzałem oddanym z ukrycia przez ukraińskiego nacjonalistę.
Halina Ziółkowska-Modła zmarła 24 kwietnia 2015 roku i spoczęła na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu.