Reklama
1 czerwca 2026, poniedziałek
Owsiak bohaterem. Nie dla wszystkich...
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 16 stycznia 2010
- 16:41
Reklama
Osiemnasty finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami. Po raz kolejny Jurek Owsiak zebrał rekordową sumę pieniędzy aby pomóc chorym dzieciakom. Kwesty, koncerty, imprezy plenerowe, pomoc firm i znanych osób, każdy jak mógł starał się pomóc.
Nie obyło się niestety bez przykrych incydentów między innymi w Oświęcimiu. Gdy będąc na uczelni zerknąłem na pasek informacyjny TVN 24, gdzie wyświetlała się informacja o napadzie na wolontariuszy w Oświęcimiu, na mojej twarzy pojawiło się zażenowanie. Nie potrafię wytłumaczyć sobie jakim trzeba być człowiekiem, aby dopuścić się takiego czynu.
W chwili gdy stojąc na skrzyżowaniu na czerwonym świetle wrzucałem do puszki wolontariusza pieniądze na pomoc dzieciakom, ktoś w tym czasie w różnych miejscach kraju dopuścił się takiego s... (i tak mi redakcja tego słowa nie puści). Być może kiedyś dzieci będą musiały skorzystać ze sprzętu zakupionego przez WOŚP. Pytanie, czy chociaż wtedy złodzieje zrozumieją co zrobili.
Jak to zwykle bywa przy okazji finału Orkiestry, Internet aż huczy od bardziej lub mniej gorących dyskusji na temat samej fundacji jak i Jurka Owsiaka. Padają zarzuty o zbiciu przez niego majątku poprzez żerowanie na fundacji, o wydawaniu pieniędzy niekoniecznie na zakup sprzętu medycznego. Pojawiają się inne, bardziej lub mniej ciekawe, teorie spiskowe. Niestety, żyjemy w kraju w którym wielkie i szlachetne postacie miesza się z błotem, a na piedestał wynosi się marne robaki.
Malkontenci jadący po Owsiaku siedzą przed monitorami komputerów i obrażeni na cały świat wytykają wszystko wszystkim, zamiast samemu zdziałać coś konstruktywnego. Podejrzewam, że 99 procent z nich nie osiągnęłoby takiego sukcesu i nie zrobiło nawet promila tego dobrego co zrobił Owsiak i jego fundacja. Chylę czoło przed Jurkiem i wszystkimi osobami pracującymi nad kolejnymi finałami Orkiestry. Pomimo różnych kontrowersji uważam, że po raz kolejny Polacy pokazali światu, że potrafimy razem zdziałać coś dobrego i niepowtarzalnego na skalę światową.
Osobom uważającym, że Owsiak zbija fortunę na fundacji życzę trochę pozytywniejszego spojrzenia na świat, który nie jest szary, ale jak udowadnia Jurek i cała Polska w pierwszą niedzielę stycznia - może być i jest kolorowy. Wystarczy tylko chcieć.
Sądzę, że z całą pewnością Owsiak zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla bardziej niż Barack Obama, który tuż po odebraniu nagrody wysyła swoich rodaków na wojnę, zasługuję w pełni na takie honorowe wyróżnienie.