Reklama
Oświęcimskie Morsy świętują 4. urodziny. Zimna woda i ciepłe serca
- Jola Wodniak
- 15 stycznia 2026
- 21:23
Stowarzyszenie Oświęcimskie Morsy zaprasza mieszkańców na swoje czwarte urodziny. Jubileusz tworzy dobrą okazję, by spojrzeć na historię grupy i przypomnieć wydarzenia, które ukształtowały tę społeczność.
Reklama
Spis treści
Świętowanie zaczyna się w sobotę 17 stycznia od godz. 16 na Krukach, w stałym miejscu. W programie znajduje się morsowanie, ognisko, rozgrzewająca herbata oraz mobilna sauna, która będzie działała do godz. 20. Korzystanie z sauny kosztuje 30 zł, a uczestnicy mogą zabrać przekąski, by wspólnie spędzić ten wieczór przy rozmowie i cieple ognia.
Siedem lat wspólnej pasji, cztery lata działalności jako stowarzyszenie
Choć formalnie grupa działa od czterech lat, jej początki sięgają siedmiu. Wszystko zaczęło się od kilku osób, które spotykały się nad wodą, by hartować ciało i głowę. Z czasem dołączały kolejne osoby, a po kilku sezonach morsowisko nad Krukami stało się przestrzenią, którą uczestnicy nazywają swoim światem.
„Morsowanie w naszym stowarzyszeniu to coś więcej niż szybkie wejście do zimnej wody, to styl życia i wspólnota, w której każdy może liczyć na wsparcie” - podkreśla Łukasz Jekiełek, jeden z liderów grupy.
Jak dodaje, Kruki mają dla społeczności szczególne znaczenie.
„Kruki to nasz świat, miejsce, w którym tworzymy historię każdego tygodnia. Każde wejście do wody to nie tylko hartowanie ciała, ale także budowanie relacji i przełamywanie własnych barier” - mówi.
Najważniejsze wydarzenia Oświęcimskich Morsów
W ciągu ostatnich lat grupa stworzyła rozpoznawalny kalendarz spotkań, wyjazdów i działań społecznych.
Wśród nich znajdują się między innymi:
Mikołajkowe Pomaganie przez Morsowanie dla Klary Gryczki
Niezwykle poruszająca akcja charytatywna, podczas której połączono morsowanie, licytacje i zbiórkę pieniędzy. Dzięki zaangażowaniu uczestników udało się zebrać blisko 12 tys. zł na leczenie Klary.
Oświęcimskie Morsy on Tour
Cykl wyjazdów, podczas których grupa odwiedza różne miejsca w Polsce. Każdy wyjazd to połączenie wspólnego morsowania i odkrywania nowych przestrzeni. Wśród odwiedzonych lokalizacji znalazły się m.in.:
- Porąbka, gdzie Morsy współpracują z Klubem Morsa Beskid Mały,
- Dolina Zimnika,
- Bałtyk,
- jezioro Dziećkowice w Imielinie, gdzie grupa zanurzała się w wodzie charytatywnie dla małego Florka.
Stałe spotkania nad Krukami
Fundament działalności, który tworzy morsową codzienność. Tu, jak mówią uczestnicy, powstają najważniejsze rozmowy, przyjaźnie i wspólne rytuały.
Pozytywny Spacer z Pupilem
W pamięci morsów zapisały się również wydarzenia, które wykraczały poza samą zimną wodę. Jednym z nich był wspólny spacer z pupilami, podczas którego Morsy wraz ze stowarzyszeniem Pozytywni pokazali, że ich aktywność nie kończy się na wejściu do przerębla. Spacer stał się okazją do poznania się bliżej, wymiany doświadczeń oraz połączenia ruchu na świeżym powietrzu z troską o zwierzaki.
„Chcieliśmy zrobić coś luźniejszego, co połączy morsowanie z codziennością. Okazało się, że spacer z naszymi czworonogami świetnie integruje i daje mnóstwo radości” - mówi Łukasz Jekiełek.
Ognisko, rozmowy i morsowa atmosfera
Urodzinowe spotkanie zachowuje klimat, który jest znakiem rozpoznawczym stowarzyszenia. Po morsowaniu uczestnicy usiądą przy ognisku, wypiją herbatę i po prostu spędzą czas razem. Organizatorzy zachęcają, by przyjść niezależnie od doświadczenia czy wieku.
„Najważniejsze jest to, z kim wchodzimy do wody. Wspólnota zawsze była naszą siłą” - podkreślają Oświęcimskie Morsy.
Cztery lata morsowej rodziny
Dla grupy te urodziny są czymś więcej niż rocznicą. To podsumowanie drogi, która połączyła ludzi z różnych środowisk i dała im przestrzeń, do której chce się wracać.
„Kruki to nasz świat” - mówi Łukasz Jekiełek, przypominając słowa hymnu grupy, który z czasem stał się ich symbolem.
Morsy zapraszają wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda ich społeczność od środka. 17 stycznia świętują razem, tak jak przez ostatnie lata - w zimnej wodzie, ale z gorącymi sercami.