• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

OŚWIĘCIM. To już koniec Kopca Pamięci i Pojednania

Reklama


Łukasz Szajna rozwiązał Fundację Kopiec Pamięci i Pojednania. Przewodniczący rady fundacji zdecydował o tym m.in. w związku z fatalną atmosferą, jaką wykreował prezydent Janusz Marszałek wokół tej idei, jego wieloma kompromitującymi wypowiedziami, procesami sądowymi, ostrymi konfliktami z Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau i nieprzyznaniem przez radnych miejskich gruntu pod przyszły kopiec.





Pierwszy list do prezydenta Marszałka, sterników rady miejskiej i radnych Łukasz Szajna, fundator oraz przewodniczący rady Fundacji Kopiec Pamięci i Pojednania przesłał we wrześniu. Pisaliśmy o tym w artykułach „Kopiec Pamięci i Pojednania zawieszony, czyli kompromitacja władz miasta” z 16 września i „Kopiec Pamięci i Pojednania - partyzantka Janusza Marszałka” z 17 września. Na zarzuty Łukasza Szajny Janusz Marszałek odpowiedział w oświadczeniu opublikowanym przez Fakty Oświęcim „Prezydent Janusz Marszałek komentuje list Łukasza Szajny” z 17 września.

Do Urzędu Miasta Oświęcim i biura rady miasta wpłynął kolejny list Łukasza Szajny, adresowany do Piotra Kućki, przewodniczącego rady, Krzysztofa Kuczka, wiceprzewodniczącego, radnych miejskich i Janusza Marszałka, prezydenta Oświęcimia. Poniżej prezentujemy treść listu.

Szanowni Państwo,
do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi na pismo skierowane do Państwa i UM Oświęcim z dn. 14.09.2010 r. - czyli ponad miesiąc temu.
Dobry obyczaj i obowiązek jaki spoczywa na Państwu jako urzędnikach miejskich, nakazywał takiej odpowiedzi udzielić.

Ponownie zwracam się o przekazanie zarządowi Fundacji Kopiec Pamięci i Pojednania aktualnego rozliczenia środków finansowych przekazanych na rzecz Kopca Pamięci i Pojednania z podpisem Skarbnika UM. Zwracam się o szczegółowe uzasadnienie każdej pozycji wydatków oraz wskazanie osób, które podejmowały te finansowe decyzje i ponoszą za to odpowiedzialność.

Od kilku miesięcy upominam się o przekazanie zasobów strony internetowej Kopca, która zamieszczona jest na stronach Miasta Oświęcim obok logo UM. Odpowiedzialny Naczelnik Promocji Miasta Marek Tarnowski dotąd nie przekazał kopii Fundacji, pomimo wyraźnej sugestii prezydenta i pisemnej prośby pani  Prezes Fundacji. Dane nie są aktualizowane, a od czasu zarejestrowania Fundacji w maju, do dnia dzisiejszego znajduje się na niej niewłaściwy numer konta, na który mogły wpływać środki przeznaczone dla Fundacji. Proszę o sprawdzenie czy wpłynęły środki, czy i przez kogo zostały wydane. Zwracam się o wyjaśnienie - jakim prawem w ten sposób właściwe konto Fundacji jest zablokowane dla darczyńców.

Jako spadkobiercy projektu p.n. Kopiec Pamięci i Pojednania stworzonego przez mojego ojca Prof. Józefa Szajnę, ani ja ani moja matka nie wyrażamy zgody na reprezentowanie go przez Pana Janusza Marszałka. nie zgadzamy się aby Pan Marszałek był reprezentantem tego projektu oraz w związku z nim posługiwał się nazwiskiem Prof. Józefa Szajny - ani w Polsce ani na świecie.
Jeśli Pan Janusz Marszałek czuje się związany jakimś rodzajem „przyrzeczenia” to my go z tego zwalniamy. Posługiwanie się nazwiskiem Prof. Józefa Szajny wraz z nazwą jego projektu jest objęte prawem autorskim. Oświadczam, że jako rodzina nie zobowiązywaliśmy Pana Marszałka do tego rodzaju reprezentacji a jedynie do przekazania nawiązanych przez niego kontaktów Fundacji, czego pomimo pisemnej deklaracji nigdy nie dopełnił. Jako spadkobiercy bardzo stanowczo przestrzegamy Pana Janusza Marszałka przed niezastosowaniem się do naszego wyraźnego żądania.

Proszę o ustalenie odpowiedzialności w sprawie zamówionych i wykonanych rzeźb p.n. Przejście wg. projektu mojego ojca. Zajmował sie tym J. Marszałek, J. Korzeniowski (Jan Korzeniowski, wiceprezydent Oświęcimia - przyp. red.), M. Tarnowski (Marek Tarnowski, naczelnik wydziału promocji urzędu miasta - przyp. red.), G. Madej (Gerard Madej, wiceprezydent Oświęcimia - przyp. red.).

Proszę o wyjaśnienie i pisemną odpowiedź kiedy i w jaki sposób zostanie uregulowana należność za to zlecenie miejscowemu wykonawcy, który czuje się oszukany. Terminy podawane przez Prezydenta Marszałka związane z uroczystościami 14 czerwca (rocznica pierwszego transportu więźniów do Auschwitz - przyp. red.) - dawno już minęły. trudno będzie komukolwiek uwierzyć, że pomnik został zaprojektowany, wykonany, postawiony i uroczyście odsłonięty w obecności władz miasta „tak sobie” i nikt go nie zamówił. Dotąd nie są znane żadne dowody na istnienie jakiegokolwiek darczyńcy. W wywiadzie jakiego udzielił Pan Prezydent Marszałek, zamieszczonym na portalu internetowym www.faktyoswiecim, w tej sprawie Prezydent Oświęcimia oświadczył, że tylko „pomagał” i po prostu nie wie jak do tego doszło. Tego kuriozalnego tłumaczenia nie przyjmujemy.

Fundacja nie otrzymała pozwolenia władz miasta na dysponowanie terenem wokół postawionej 14. czerwca br. rzeźby. Pozwolenie takie otrzymała jedynie miejscowa firma. Nie jest więc nawet możliwe uznanie przez Fundację tego terenu jako miejsca do składania kamieni i będącego początkiem powstawania Kopca Pamięci i Pojednania. Wykonawca wciąż jest właścicielem rzeźb i może je w każdej chwili usunąć.

W tej sytuacji i w związku z fatalną atmosferą jaka wykreował prezydent Janusz Marszałek wokół Kopca Pamięci i Pojednania w „Mieście Pokoju”, braku przychylności radnych miasta wyrażonej nieprzyznaniem gruntu na realizację jakiekolwiek formy projektu, wielu kompromitującymi wypowiedziami Prezydenta Marszałka /ostatnio także wobec ChSRO (Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich - przyp. red.)/, jego procesami sądowymi, ostrymi konfliktami z przedstawicielami Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, decyduję o rozwiązaniu Fundacji Kopiec Pamięci i Pojednania w Oświęcimiu.

Idea Kopca Pamięci i Pojednania mogła być realizowana w Oświęcimiu jedynie z udziałem przedstawicieli wszystkich środowisk związanych z tak szczególnym miejscem jakim jest KL Auschwitz-Birkenau.

Rada Miasta Oświęcim określiła swój stosunek do projektu niwecząc wieloletnie działania wielu osób dobrej woli, znanych polityków Parlamentu Europejskiego, urzędników i działaczy społecznych z całego świata, dostojników wielu Kościołów oraz młodzieży. Zawiedzione zostały nadzieje i oczekiwania byłych więźniów KL Auschwitz-Birkenau, których wolą jest realizacja tego projektu. Zmarnowane zostały pieniądze, czas i praca wszystkich ludzi skupionych wokół tej idei oraz projektu. Działanie instytucji wewnątrz Kopca, to jak się okazało, na niczym nie oparte w rzeczywistości wizje Pana Janusza Marszałka.

Na zakończenie pragnę dodać, że mój Ojciec nigdy nie zgodziłby się na realizowanie tego pokojowego projektu, niosącego w swoim przesłaniu hasło Pojednania, w obecnej atmosferze.
Łukasz Szajna

Od redakcji: Drogą e-mailową zwróciliśmy się do Janusza Marszałka, prezydenta Oświęcimia i Piotra Kućki, przewodniczącego Rady Miasta Oświęcim o odniesienie się do zarzutów zawartych w liście Łukasza Szajny.