Reklama
2 sierpnia 2026, niedziela
OŚWIĘCIM. Szpital bez tomografu
- Paweł Wodniak
- 21 lutego 2009
- 15:07
Reklama
Zepsuł się tomograf funkcjonujący w oświęcimskim szpitalu. Fot. Paweł Wodniak.
Tomograf komputerowy, działający w Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu uległ awarii. W spiralnym jednorzędowym urządzeniu diagnostycznym zepsuła się warta 150 tysięcy złotych lampa. Pracowała rok dłużej, niż przewidział to producent. W Ultra-Medzie, który jest właścicielem urządzenia nie chcą powiedzieć, co dalej z oświęcimskim tomografem.
Pacjenci, którym przepadł termin badania są zdenerwowani. Muszą szukać pracowni tomograficznej w innych miastach.
- Owszem, jest tomograf w Tychach, jest w Suchej Beskidzkiej, ale tam trzeba dojechać. W zimie, jak ktoś ni ma auta, to już cała wyprawa - mówi mieszkanka Pław.
Nieoficjalni dowiedzieliśmy się, że właściciel oświęcimskiego urządzenia rozważa kupno nowego, szesnastorzędowego tomografu. To jednak wydatek rzędu 1,5 miliona złotych. Jednakże osoby, na co dzień obsługujące takie urządzenia, twierdzą że byłby to idealny zakup, który szybko by się zwrócił.
- Taki tomograf jest dokładniejszy i przede wszystkim szybszy. Dzięki temu w ciągu doby można wykonać więcej badań, niż na dotychczasowym - mówi nasz rozmówca, pragnąc jednocześnie zachować anonimowość.
Brak tomografu to także kłopot dla szpitala. Wymagających badania tomograficznego hospitalizowanych na oddziałach pacjentów trzeba wozić do Szpitala Wojewódzkiego w Tychach. To kosztowne i przedłużające pobyt w szpitalu rozwiązanie. Ponadto karetka pogotowia, zamiast na wizyty, jest wysyłana z pacjentem na badanie tomograficzne. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to działanie bezprawne.