• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

OŚWIĘCIM. Socjalistyczny mer Ballan-Mire kończy współpracę z miastem nad Sołą

Reklama


Jak podała agencja AFP, Laurent Baumel, socjalistyczny mer Ballan-Mire, krytykuje zawartą w 2002 roku przez jego poprzednika umowę o współpracy z Oświęcimiem. Argumentuje, że nie odnosi się ona w żaden sposób do nazistowskiej eksterminacji w Auschwitz.





- W tekście deklaracji o współpracy między obu miastami nie ma mowy o Holokauście, Szoa czy obozie Auschwitz. To klasyczne bliźniactwo między miastem francuskim i miastem polskim dotyczące wymiany kulturalnej i turystycznej - tłumaczy Baumel.

Mer twierdzi, że od dwóch lat samorząd Oświęcimia chce zapomnieć o nazistowskim obozie zagłady właśnie poprzez tę partnerską współpracę z Ballan-Mire.

- Polskie władze lokalne trzymają się logiki rozłącznego traktowania miasta i obozu, banalizacji samego miasta. Właściwe im podejście polega na mówieniu: „Przestańcie utożsamiać nasze urocze miasteczko z obozem śmierci, Oświęcim to nie Auschwitz” - uważa Francuz.

- Nie chcę w żaden sposób wspierać strategii polegającej na oddzielaniu nazwy Auschwitz od tego wszystkiego, co znaczy ona w historii powszechnej - podkreśla mer Baumel, stwierdzając że nie odnowi partnerstwa.

- Jeżeli faktycznym podłożem do tego aktu strony francuskiej jest konflikt na linii prezydent miasta - Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, to jest to karanie mieszkańców tego miasta i współpracujących ze sobą szkół i stowarzyszeń z Oświęcimia i Ballan-Mire za czyny podejmowane przez aktualnego szefa administracji samorządowej Oświęcimia - uważa Włodzimierz Paluch, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Współpracy z Zagranicą przy Miejskim Gimnazjum nr 2 w Oświęcimiu.

- Jestem tym bardzo zdziwiony, bowiem żadnego oficjalnego pisma w tej sprawie nie otrzymałem - mówi Janusz Marszałek, prezydent Oświęcimia.

Francuscy partnerzy oświęcimian w swoich e-mailach słanych do Polski nie kryją oburzenia i przesyłają wyrazy sympatii. jednocześnie odcinają sie od decyzji mera, zapewniając o dalszej współpracy pomiędzy Oświęcimiem a Ballan-Mire.

- Obowiązek pamięci, który zawsze był włączony w nasze relacje z wami, zamierzamy kontynuować broniąc walorów waszego miasta i roli, którą komitet ds. partnerstwa odgrywał do dzisiejszego dnia w naszych wymianach. Jesteśmy głęboko zmartwieni tą decyzją, cokolwiek by się nie zdarzyło i jeżeli zgadzacie się, komitet do spraw będzie z wami nadal współpracował - napisała Laurence Gimenez, wiceprezydent komitetu ds. partnerstwa.

Na zdjęciu: Toast na spotkaniu w Savonnier 2008 roku podczas jednej z wymian partnerskich. Fot. Włodzimierz Paluch